Po zdobyciu tytułu w Wiedniu Carlos Alcaraz wziął udział w konferencji prasowej, podczas której zapytano go o przyszłość Juana Carlosa Ferrero, szkoleniowca, z którym pracował przez sześć lat.
Hiszpan dowiedział się wówczas, że jego były trener ma dołączyć do zespołu Bena Sheltona. Ta informacja go zaskoczyła. Do tamtej pory jedną z rozważanych możliwości była potencjalna współpraca Ferrero z młodym Rafaelem Jodarem.
"Nic o tym nie słyszałem, dowiaduję się dopiero teraz. Nie wiem, skąd wzięła się ta informacja. Dopóki Ben albo Juan Carlos tego nie potwierdzą, nie uwierzę w te doniesienia. W przeszłości pojawiało się również wiele spekulacji na temat osób, z którymi miałbym pracować. Ludzie często mówią o tym, co ich zdaniem wiedzą albo czego się domyślają” - powiedział Alcaraz.
Alcaraz przewiduje znaczący postęp Sheltona
Poza początkowym zaskoczeniem Alcaraz wypowiadał się o swoim byłym trenerze w samych superlatywach. Wyjaśnił też, dlaczego ta decyzja może mieć duży wpływ na karierę Amerykanina.
"Jeśli to prawda, uważam, że byłoby to ogromne wzmocnienie zespołu Bena Sheltona. Jestem przekonany, że Juan wykona znakomitą pracę i pomoże Benowi się rozwijać oraz wejść na wyższy poziom. Będę musiał mieć go na oku” - powiedział Hiszpan z uśmiechem.
Ferrero odegrał ważną rolę w rozwoju Alcaraza, a jego doświadczenie może być atutem dla Sheltona, jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników w cyklu ATP.
Ben Shelton potwierdził współpracę z Juanem Carlosem Ferrero
Krótko po wypowiedziach Alcaraza informacja stała się oficjalna. Ben Shelton ogłosił na Instagramie, że Juan Carlos Ferrero dołączy do jego zespołu w przyszłym sezonie.
Amerykanin z entuzjazmem podszedł do perspektywy pracy z byłym liderem światowego rankingu i przekazał, że z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie przygotowań.
"Ogromne wzmocnienie mojego zespołu w przyszłym sezonie! Nie mogę się doczekać, aż zaczniemy ciężko pracować w okresie przygotowawczym. Bierzmy się do pracy!” - napisał Shelton.
