Vacherot awansował do swojego drugiego finału rangi ATP w karierze. Pierwszy miał miejsce ponad rok temu, kiedy Valentin sprawił ogromną sensację, gdy jako kwalifikant wygrał zawody ATP Masters 1000 w Szanghaju. Teraz dotarł do turnieju o randze ATP 500.
Monakijczyk w Bazylei czuł się świetnie i odniósł kilka dużych zwycięstw. Na starcie jego rywalem był Mariano Navone (43. ATP). W drugiej rundzie wyeliminował Rafę Jodara (11. ATP), w ćwierćfinale przegrał z nim wracający po kontuzji Holger Rune (1202. ATP), a w półfinale wyższość Vacherota musiał uznać Taylor Fritz (13. ATP).
Lehecka (21. ATP) drogę do finału miał znacznie łatwiejszą, bo nie mierzył się z żadnym wyżej notowanym tenisistą. Zaczął od pojedynku ze Stanem Wawrinką (151. ATP), który żegnał się z tenisową karierą. Następnie jego rywalami byli Daniel Altmaier (60. ATP), Jerome Kym (222. ATP) oraz Jan-Lennard Struff (47. ATP).
Spotkanie finałowe lepiej rozpoczął Czech, który gładko wygrał pierwszego seta 6:2, ale w dwa kolejne zakończyły się tak samo – wynikiem 6:3 dla Vacherota.
Valentin zdobył swój drugi tytuł w karierze. Monakijczyk zdecydowanie lubi jesienne turnieju, bo pierwszy triumf odniósł rok temu w październiku w Szanghaju. Wróci on do top 30 rankingu ATP i w poniedziałek będzie notowany na 27. miejscu, Lehecka przesunie się na 15. lokatę.
Vacherot musi się szybko zregenerować, bo w przyszłym tygodniu zagra w swojej ojczyźnie – Francji. I czekać będzie go bardzo trudne zadanie, bo już w pierwszej rundzie jego przeciwnikiem w paryskiej hali będzie Novak Djoković, który wciąż walczy o ATP Finals.
