Vacherot w półfinale pokonał występującego z "szóstką" Amerykanina Taylora Fitza 7:6 (7-5), 6:3. 27-latek awansował do swojego pierwszego finału w tym sezonie i stał się pierwszym tenisistą z Monako w historii tej imprezy, który dotarł do meczu decydującego o tytule.
"Przy returnach trzeba po prostu modlić się o szczęście, bo Taylor jest jednym z najlepszych serwujących w Tourze – powiedział Vacherot. - Jego uderzenia są po prostu niesamowite. Czasami można je przewidzieć, ale nie da się ich nawet dotknąć" - dodał po godzinie i 26 minutach gry.
Vacherot w ćwierćfinale wyeliminował Duńczyka Holgera Rune, pogromcę Huberta Hurkacza z wcześniejszej rundy.
Drugim finalistą został rozstawiony w turniejowej drabince z "ósemką" Czech Lehecka, który zwyciężył Jana-Lennarda Struffa 3:6, 7:5, 6:4. Niemiec, który wcześniej ograł Serba Novaka Djokovicia, w drugim secie nie wykorzystał piłki meczowej.
Lehecka może zdobyć trzeci tytuł w karierze i pierwszy od zeszłorocznego triumfu w Brisbane. W tym roku czeka go trzeci finał. W marcu w Miami uległ Włochowi Jannikowi Sinnerowi, a na początku października w Tokio przegrał z Hiszpanem Carlosem Alcarazem.
Wyniki półfinałów:
Valentin Vacherot (Monako) - Taylor Fritz (USA, 6) 7:6 (7-5), 6:3
Jiri Lehecka (Czechy, 8) - Jan-Lennard Struff (Niemcy) 3:6, 7:5, 6:4.
