Carragher zasugerował, że Unai Emery, obecny trener Aston Villi, mógłby być zainteresowany przejęciem konkurencyjnego Manchesteru United, gdyby władze klubu przedwcześnie zakończyły współpracę z Michaelem Carrickiem.
"Z pewnością chciałby ponownie dostać szansę poprowadzenia wielkiego klubu. W futbolu istnieje pewna hierarchia, czy się to komuś podoba, czy nie. Real Madryt pozyskał w ten sposób najlepszego zawodnika Manchesteru United, Cristiano Ronaldo. Poniżej Aston Villi są z kolei kolejne kluby, którym może odebrać zawodników lub trenera" - cytuje Carraghera BBC Sport.
Były reprezentant Anglii w wulgarny sposób wezwał następnie kibiców Villi, aby się zamknęli, po czym dodał: "Aston Villa nigdy nie będzie Manchesterem United". Klub z Birmingham opublikował w serwisie X oświadczenie podpisane przez prezesa Nassefa Sawirisa.
"Klub podejmie kroki prawne przeciwko Jamiemu Carragherowi za jego niedopuszczalne znieważenie klubu i jego kibiców. Aston Villa nie pozwoli nikomu zatrzymać swojego rozwoju w angielskim i europejskim futbolu" - napisano w oświadczeniu.
Carragher odpowiedział własnym wpisem w serwisie X. "Chciałbym przeprosić Aston Villę, jej właścicieli i kibiców. Moje wypowiedzi w tym tygodniu były niefortunnie sformułowane i niewłaściwe. Mogę zapewnić kibiców Villi, że miałem dobre intencje i mówiłem żartobliwie, ale rozumiem, że nie musiało to tak zabrzmieć. Dlatego przepraszam" - napisał.
