Tottenham – Crystal Palace 2:0
Po zwycięstwach nad Coventry City i Chelsea podopieczni Roberto De Zerbiego chcieli potwierdzić poprawę formy także w starciu z pogrążonym w kryzysie Crystal Palace. Znacznie ułatwił im to Mateta, który już w 13. minucie przedwcześnie udał się do szatni po czerwonej kartce za faul na Mickym van de Venie.
Po analizie sytuacji przez VAR sędzia pokazał mu czerwoną kartkę za nadepnięcie podeszwą na ścięgno Achillesa Micky’ego van de Vena. Tottenham szybko wykorzystał grę w przewadze. Mohammed Kudus posłał z narożnika boiska precyzyjne dośrodkowanie w pole karne. Tam dopadł do niego Gray, który głową pokonał Deana Hendersona.
Gospodarze jeszcze przed przerwą próbowali podwyższyć prowadzenie, lecz Dominic Solanke główkował tuż nad poprzeczką. Henderson bez większych problemów poradził sobie również z mocnym strzałem z dystansu Andy’ego Robertsona.
Tottenham także po zmianie stron nie zwalniał tempa. Najpierw Henderson odbił mocne uderzenie Solanke, a po drugiej stronie boiska obrona gospodarzy zablokowała próbę Dwighta McNeila.
Kolejne okazje mieli Pedro Porro i Mathys Tel, jednak na drugiego gola Spurs trzeba było czekać do 74. minuty. Van Hecke dopadł do odbitej piłki po własnym strzale głową, który Henderson najpierw sparował na poprzeczkę, i tym razem już skierował futbolówkę do siatki.

Kudus mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale nie wykorzystał świetnej okazji. Później Henderson poradził sobie również z próbą zmiennika Dejana Kulusevskiego. Tottenham bez większych problemów dowiózł zwycięstwo do końca i awansował na ósme miejsce w tabeli. Trener gości Pierre Sage po szóstej porażce w ostatnich dziewięciu ligowych meczach musi natomiast mierzyć się z coraz większą presją.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

