Przejdź do głównej treści

Monfils po wygranej nad Majchrzakiem: Czułem się znakomicie na korcie

Gaël Monfils, w poniedziałek.
Gaël Monfils, w poniedziałek. David Kirouac-Imagn Images

Gaël Monfils, będący w trakcie pożegnalnego touru, ale jak zwykle w świetnej formie podczas letniej amerykańskiej serii, awansował w poniedziałek, 3 sierpnia do drugiej rundy turnieju Masters 1000 w Montrealu, pokonując Kamila Majchrzaka (67. na świecie) 6:4, 6:4.

"Czułem się znakomicie. Bardzo dobrze serwowałem, starając się być bardzo precyzyjny przy pierwszym podaniu. Przy drugim serwisie starałem się być bardzo agresywny, by potem coraz częściej grać forhendem. W wymianach czułem, że mogę utrzymać jego tempo, a nawet narzucić własne" – skomentował Monfils, który w tym tygodniu zajmuje 347. miejsce w rankingu i otrzymał zaproszenie do udziału w tym turnieju przygotowawczym do US Open (30 sierpnia – 13 września).

Francuz, który 1 września skończy 40 lat i przez całą karierę był uwielbiany przez północnoamerykańską publiczność, wydawał się wzruszony, gdy przy stanie 5:2 w drugim secie, tuż przed północą, kibice zrobili dla niego falę, okazując mu bezwarunkowe wsparcie.

"Oczywiście, ogarnęły mnie emocje" – wyjaśnił, odnosząc się do utraty dwóch kolejnych gemów, podkreślając jednak, że "zachował koncentrację", co pozwoliło mu m.in. "wykonać niesamowity passing shot po linii" i potwierdzić swoją dominację, gdy rywal wydawał się być w stanie wrócić do meczu.

W kolejnym meczu Monfils, który przed przyjazdem do Montrealu miał na koncie trzy zwycięstwa w dziesięciu spotkaniach w tym roku, zmierzy się z młodym Amerykaninem Learnerem Tienem (19. na świecie).

Monfils, który zakończy karierę po tym sezonie, nie wygrał żadnego meczu od triumfu w pierwszej rundzie w Monte Carlo w kwietniu. Nie przeszedł też drugiej rundy żadnego turnieju od porażki w 1/8 finału w Miami w 2025 roku.