"Mój serwis i forhend działały dobrze przez cały tydzień. To niesamowite…" - powiedział Gea, który przeszedł na zawodowstwo w 2025 roku i gra głównie w challengerach (drugi poziom rywalizacji ATP). Wcześniej nigdy nie awansował dalej niż do ćwierćfinału głównego cyklu turniejów zawodowych.
W półfinałach meksykańskiego turnieju rozstawiony z numerem ósmym, zajmujący 68. miejsce w rankingu ATP, Shapovalov pokonał startującego z „piątką” Brytyjczyka Camerona Norriego 6:3, 5:7, 6:4, natomiast Gea, sklasyfikowany na 127. pozycji na liście światowej, wygrał z reprezentantem Hongkongu Colemanem Wongiem 7:6(7), 6:3.
Dzięki sukcesowi w Los Cabos 21-letni Francuz, który został szóstym zawodnikiem urodzonym w 2005 roku lub młodszym z tytułem ATP, awansuje na 81. lokatę w najnowszym zestawieniu.
