Kanadyjczyk wraca jako drugi najwyżej rozstawiony na turniej, na który często przychodził jako młody, rozwijający się zawodnik. Obserwował z bliska i analizował swoich sportowych idoli podczas treningów między meczami.
"Było wiele razy, gdy nie miałem biletu, więc oglądałem wszystkie sesje treningowe" – powiedział w sobotę podczas imprezy, gdzie jest rozstawiony tuż za zwycięzcą Roland Garros i finalistą Wimbledonu Alexandrem Zverevem. "Znacznie więcej nauczyłem się podczas treningów, bo kibice mają wtedy okazję być naprawdę bardzo blisko zawodników".
Auger-Aliassime niedawno zakończył współpracę ze swoim wieloletnim trenerem, z którym pracował przez 10 lat, Frederikiem Fontangiem, po przegranym we frustrujących okolicznościach pięciosetowym ćwierćfinale Wimbledonu z Novakiem Djokoviciem.
Szansa pod nieobecność największych nazwisk
Będzie miał za sobą zdecydowaną większość publiczności podczas turnieju, w którym zabraknie największych gwiazd, w tym lidera rankingu Jannika Sinnera. Włoch po triumfie na Wimbledonie zdecydował się nie grać, co postawiło organizatorów w trudnej sytuacji.
Do Sinnera dołączają, na nieco mniej niż miesiąc przed startem US Open, 39-letni Djoković oraz Hiszpan Carlos Alcaraz, który wciąż leczy i testuje kontuzjowane prawe nadgarstka, przez co nie gra od połowy kwietnia.
Najlepszym wynikiem Augera-Aliassime'a w kanadyjskim turnieju był ćwierćfinał sprzed czterech lat. W ubiegłym roku odpadł w drugiej rundzie. Jeszcze żaden Kanadyjczyk nie triumfował w tych rozgrywkach.
Mimo wsparcia miejscowych kibiców Auger-Aliassime podkreśla, że zamierza trzymać się swoich schematów i skupić wyłącznie na własnej grze. "Moje oczekiwania czy nadzieje są już na tym samym poziomie, co oczekiwania publiczności. Więc na tym polu nie ma żadnej różnicy" - powiedział.
"Mam swoją pracę do wykonania, mam przygotowania, mam swoje rutyny, więc to wszystko się nie zmienia. Staram się zmieniać jak najmniej, nawet jeśli gram w Montrealu. Oczywiście tutaj jestem trochę bardziej rozchwytywany niż na innych turniejach, ale staram się trzymać swoich rutyn. Mózg jest przyzwyczajony do rutyn. To pomaga dobrze się zaprogramować i przygotować do turnieju".
W 96-osobowej drabince wszyscy 32 rozstawieni zawodnicy mają wolny los w pierwszej rundzie, a Auger-Aliassime w drugiej rundzie zmierzy się ze zwycięzcą meczu Francuza Luki van Assche'a z kwalifikantem.
Najwyżej rozstawiony Zverev przed rokiem dotarł do półfinału kanadyjskiego turnieju w Toronto. Australijczyk Alex de Minaur jest rozstawiony z numerem trzy, przed Daniłem Miedwiediewem, a broniący tytułu Ben Shelton jest rozstawiony z numerem pięć. Z Polski w turnieju startują Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz.
