W piątek w Sądzie Okręgowym USA w Nowym Jorku adwokat Roziera, David Markus, argumentował, że wiadomość tekstowa wysłana przez rzekomego współsprawcę Deniro Lastera pokazuje, iż Rozier nie zgodził się na manipulowanie swoją grą na korzyść obstawiających.
Wiadomość ta wskazuje również, że Rozier nie wiedział, iż ktoś obstawia jego statystyki podczas meczu rozegranego 23 marca 2023 roku w barwach Charlotte Hornets.
"Nie mów Chumowi o zakładzie" – brzmi wiadomość od Lastera, zgodnie z aktami sprawy, przy czym Markus wyjaśnia, że "Chum" to pseudonim Roziera. Odbiorca odpowiedział "Oczywiście, że nie" - według dokumentów sądowych.
Prokuratorzy twierdzą, że Rozier poinformował współsprawców, iż opuści ten mecz wcześniej, umożliwiając im odpowiednie obstawienie zakładów, jednak Markus uważa, że treść wiadomości "powinna zakończyć sprawę".
"Nie ukrywa się zakładu przed osobą, która rzekomo go sprzedała" - napisał Markus.
Prokuratorzy odpowiedzieli, że posiadają "dowody z wielu źródeł, iż ta wymiana wiadomości nie dotyczy zakładów sportowych".
Rozier został aresztowany w październiku 2025 roku i oskarżony o manipulowanie swoją grą w meczu z 23 marca 2023 roku. W maju prokuratorzy dodali dwa kolejne zarzuty, oskarżając Roziera o przyjęcie łapówki w wysokości 100 000 dolarów.
Rozier, wolny agent, który grał dla Boston Celtics, Charlotte Hornets i Miami Heat, nie przyznał się do winy.
W grudniu jego prawnicy zwrócili się do sądu o oddalenie pierwotnych zarzutów dotyczących udziału w spisku mającym na celu popełnienie oszustwa telekomunikacyjnego oraz prania pieniędzy, jednak w maju wydano nowy akt oskarżenia, utrzymując te zarzuty i dodając dwa kolejne.
W piątek wnioskowali o oddalenie zarzutów dotyczących korupcji w zawodach sportowych oraz spisku w celu popełnienia oszustwa telekomunikacyjnego w zakresie uczciwych usług.
Markus wniósł także o przeniesienie sprawy, której proces ma się rozpocząć w lutym przyszłego roku, z okręgu wschodniego Nowego Jorku do południowego okręgu Florydy, gdzie mieszka Rozier.
Dwaj inni oskarżeni w tej szeroko zakrojonej sprawie, były zawodnik NBA i asystent trenera Damon Jones oraz określający się mianem "guru zakładów" Marves Fairley, przyznali się do wielu zarzutów.
