Przejdź do głównej treści

Piąte złoto z rzędu! Amerykanki obroniły mistrzostwo świata w koszykówce

MŚ koszykarek - Amerykanki po raz piąty z rzędu ze złotem (opis)
MŚ koszykarek - Amerykanki po raz piąty z rzędu ze złotem (opis)REUTERS/Maryam Majd

Koszykarki USA po raz piąty z rzędu sięgnęły po złoto mistrzostw świata. W finale 20. mundialu w Berlinie pokonały Francuzki 97:79 (17:20, 26:25, 30:12, 24:22) i po 12. raz z historii zostały mistrzyniami. „Trójkolorowe” zdobyły srebro po raz pierwszy. To ich drugi medal w historii i pierwszy od 1953 r. Tym samym broniące tytułu faworytki z USA przedłużyły serię wygranych meczów w MŚ do 36. Ostatniej porażki doznały 20 lat temu, w półfinale z Rosją (68:75).

Spotkanie finałowe miało dwa oblicza. W pierwszej połowie dominowały Francuzki, które finał olimpijski w Paryżu przegrały po zaciętej walce tylko 66:67. Ich dobra postawa w pierwszej i szczególnie drugiej kwarcie, gdy prowadziły nawet 31:17, dawała nadzieję na wielkie emocje do końca spotkania i możliwość przerwania hegemonii Amerykanek. Po 20 minutach Francja prowadziła 45:43.

Sprawdź szczegóły meczu finałowego tutaj

Druga część finału zdominowana została jednak przez Amerykanki, podopieczne trenerki Kary Lawson, która jako zawodniczka była mistrzynią olimpijską (2008), ale medalu z mundialu nie miała. Poprowadziła natomiast Amerykanki do mistrzostwa olimpijskiego w Tokio w odmianie 3x3.

Koszykarki USA dominowały pod tablicami - 38:25 i zdecydowanie ograniczyły możliwości zdobywania punktów przez „Trójkolorowe” spod kosza. Pilnowały też lepiej liderki rywalek Gabby Williams, której mama pochodzi z Francji, a tata z USA. Trzecią kwartę obrończynie trofeum wygrały 30:12 i to przesądziło o losach spotkania.

MVP turnieju została wybrana środkowa USA, kapitanka Breanna Stewart, która w finale miała double-double 22 pkt i 10 zbiórek oraz cztery asysty. Statuetkę wręczył jej słynny Hiszpan, mistrz świata (2006)i dwukrotny NBA (2010 i 2019) Pau Gasol. To jej czwarte złoto MŚ, czym wyrównała osiągnięcie Sue Bird, która zresztą była obecna w Berlinie jako jeden z ambasadorów turnieju. Najlepsza zawodniczką finału uznano natomiast jej koleżankę Jackie Young (18 pkt, 6 zbiórek i 5 asyst).

Po brąz, trzeci raz w historii (wcześniej 2010 i 2018) sięgnęły Hiszpanki, które rozgromiły Niemki 81:58, choć ponad 12 tysięcy kibiców w Berlinie wspierało dopingiem gospodarza turnieju. Komisarzem meczu, podobnie jak jednego z sobotnich półfinałów, była Patrycja Gulak-Lipka, była reprezentantka Polski. Wcześniej Niemki rozgromiły w ćwierćfinale 93:74 Belgijki, dwukrotne mistrzynie Europy (2023, 2025) i po raz pierwszy w historii awansowały do najlepszej czwórki.

Do pierwszej piątki turnieju, oprócz Stewart (średnio w turnieju 18,8 pkt i 12,8 zb.), zostały wybrane: Francuzka Williams, Young, 20-letnia Hiszpanka Iyana Martin i Niemka Leonie Fiebich.