Trenerka Edyta Koryzna nie mogła skorzystać ze wszystkich kadrowiczek (m.in. Klaudii Gertchen i Anny Pawłowskiej) biorących udział w tegorocznym cyklu 3x3 z uwagi na przygotowania klubów do rozpoczynających się pod koniec września rozgrywek ekstraklasy koszykarek w tradycyjnej odmianie.
W Antwerpii oprócz doświadczonych Zięmborskiej i Morawiec wystąpią także Klaudia Niedźwiedzka oraz juniorka Dobrochna Bogus, która grała w tym sezonie w Lidze Narodów 3x3 (drużyny U-21 i U-23).
W piątek wieczorem w fazie grupowej biało-czerwone, które są rozstawione w turnieju z numerem "5", spotkają się z mistrzyniami olimpijskimi z Paryża Niemkami (4) oraz Belgijkami (12). Do ćwierćfinałów awans wywalczą po dwie najlepsze drużyny z każdej z czterech grup. Polska grupa "krzyżuje się" z gr. B, gdzie rywalizować będą m.in. wicemistrzynie IO Hiszpanki.
Z numerem "1" w Antwerpii rozstawione są Holenderki, brązowe medalistki czerwcowych MŚ z Warszawy i obrończynie tytułu na Starym Kontynencie. Dla reprezentacji Polski, która w MŚ w Warszawie nie zdołała awansować do fazy pucharowej, czempionat w Antwerpii jest najważniejszą imprezą drugiej części kończącego się sezonu w odmianie 3x3.
W ME w Antwerpii zagra po 12 zespołów koszykarek i koszykarzy podzielonych na cztery grupy.
Przed rokiem w Kopenhadze Polki zajęły szóstą lokatę, po tym jak w ćwierćfinale przegrały z Azerkami (13:16). W 2024 roku w Wiedniu biało-czerwone były czwarte, a dwa lata wcześniej w Grazu wywalczyły brązowy medal.
Tytułów bronią Holenderki, które przed rokiem w finale ME pokonały Azerki 21:16 i Litwini, którzy byli lepsi od mistrzów IO Tokio 2021 – Łotyszów (21:17).
Polacy nie zdołali zakwalifikować się do finałów ME po raz czwarty z rzędu.
