Oba zespoły, według doniesień mediów, bliskie sfinalizowania transakcji, ogłosiły ten głośny transfer pod koniec czerwca, jednak został on wstrzymany z powodu śledztwa NBA dotyczącego Clippers, którzy mieli omijać limity płacowe, by wypłacać wynagrodzenie swojej gwieździe, Kawhi Leonardowi.
Północnoamerykańska liga koszykówki ostatecznie ukarała kalifornijski klub na początku września, nakładając wysoką grzywnę w wysokości 30 milionów dolarów oraz odbierając pięć pierwszych wyborów w drafcie w latach 2029-2033.
Właściciel klubu, Steve Ballmer, poinformował w niedzielę, że zastosuje się do sankcji i potwierdził, że grzywna została już uregulowana. Kary nie obejmowały zakazu transferowego, co umożliwiło powrót Leonarda do Raptors, których poprowadził do mistrzostwa w 2019 roku.
Clippers zostali ukarani za umożliwienie czterem swoim partnerom biznesowym zawarcia umów, które przyniosły zawodnikowi i jego otoczeniu korzyści sięgające kilku milionów dolarów. Zbiorowy układ pracy NBA zabrania klubom łączenia sponsorów drużyny z zawodnikami, gdyż oznacza to pośrednie oferowanie dodatkowego wynagrodzenia.
Kawhi Leonard, groźny zarówno w defensywie, jak i ofensywie, dołączył do Raptors w 2018 roku z San Antonio Spurs, z którymi zdobył mistrzostwo w 2014 roku. Siedmiokrotny uczestnik Meczu Gwiazd poprowadził następnie Toronto do tytułu, po czym przeniósł się do Kalifornii, gdzie zmagał się z kontuzjami.
