Marciniak uratował Messiego? Media i eksperci zgodni, za ten faul powinien opuścić murawę

Faul Lionela Messiego na Aissie Mandim.
Faul Lionela Messiego na Aissie Mandim.ČTK / DPA / Tom Weller

Popisał się hat-trickiem, mówi się o jego rekordach, które Lionel Messi pobił w swoim pierwszym występie na tegorocznych mistrzostwach świata w piłce nożnej przeciwko Algierii i które z pewnością jeszcze poprawi. Jednak do niczego z tego nie musiało dojść, a kapitan obrońców tytułu mógł zostać zapamiętany jako desperat, który dopuścił się brutalnego faulu na rywalu.

W Kansas do kontrowersyjnej sytuacji doszło po pół godzinie gry, gdy Messi miał już na koncie jedną bramkę, a jego drużyna prowadziła 1:0. Wtedy, głęboko na własnej połowie, w starciu z obrońcą Aissą Mandim stracił piłkę. Chciał się natychmiast zemścić. Ruszył za nim, ale rywal odgrodził go plecami. Argentyńczyk najpierw kopnął go z tyłu w udo, a następnie wyprostowaną nogą nadepnął korkami Mandiemu na łydkę.

Przy jego ogromnej boiskowej inteligencji trudno uwierzyć, że zrobił to przypadkowo. Zwłaszcza że ruch nogi nie zakończył się naturalnie stopą skierowaną w dół, lecz ją uniósł. Zaraz po faulu uniósł obie ręce w geście przeprosin. Polski sędzia Szymon Marciniak, który prowadził ostatni finał MŚ w Katarze, gdzie Messi i spółka zostali mistrzami świata, nie pokazał mu nawet żółtej kartki. Nie otrzymał też sygnału od swojego asystenta VAR, którym był Tomasz Kwiatkowski. To był błąd polskich arbitrów.

Kibice, media i eksperci na całym świecie uznali ten faul za celowe nadepnięcie. Przypominają też, że gracze Republiki Południowej Afryki w pierwszym meczu z Meksykiem nie musieli się aż tak starać, by dostać dwie czerwone kartki. Marciniak odgwizdał tylko zwykły faul na korzyść Algierii. "Niezrozumiały faul, Messi miał bez wątpienia szczęście, to był faul przynajmniej na żółtą kartkę. Tak jak jest absolutnie genialnym piłkarzem, tak w jego karierze pojawiały się momenty, gdy pojawiały się głosy, że sędziowie traktują go wyjątkowo" – zauważa New York Times.

Tak, Messi czasem nie unika nagłych wpadek. Cztery lata temu w Katarze w ćwierćfinale MŚ przeciwko Holandii zagrał piłkę ręką wysoko nad ziemią. Nie dostał żółtej kartki, a niedługo potem strzelił gola z rzutu karnego i dołożył kolejną bramkę w serii jedenastek. Teraz znów dostał taryfę ulgową. "Rozumiem, że sędzia mógł to przeoczyć. Ale że nie zareagował VAR? Moim zdaniem to czerwona kartka" – powiedział w studiu telewizji ESPN Nedum Onuoha, były obrońca Manchesteru City.

Głos w "Mundialowym poranku" na antenie TVP Sport zabrał też Bogdan Zając, który powiedział: "Nierozsądne zagranie. Myślę, że jakby tu było odwrotnie i byłby atak na Messiego, to bez niczego, byłaby czerwona kartka". 

Również znany portal Archio VAR stwierdził, że sędzia Szymon Marciniak popełnił błąd, a VAR podszedł do tego tchórzliwie i zignorował sytuację, która miała miejsce. 

Messi, pomimo kontrowersji, może więc spokojnie przygotowywać się do kolejnego meczu turniej, który rozpoczął wspaniale, choć inna decyzja sędziego mogła tutaj wiele zmienić, może nawet w kontekście całego mundialu...

Argentyna – Algieria 3:0

Mundial 2026

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju weźmie udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze będą rozgrywane na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.

Harmonogram i godziny meczówTabele grupoweSkłady drużyn na MŚGwiazdy, których zabraknie na MŚTypy i kursy