Legia z Kingiem zagra o pierwsze miejsce przed fazą play off

Legia z Kingiem zagra o pierwsze miejsce przed fazą play off
Legia z Kingiem zagra o pierwsze miejsce przed fazą play offPAP/Jerzy Muszyński

Obrońca tytułu Legia Warszawa zagra w środę w ostatniej kolejce ekstraklasy koszykarzy z Kingiem Szczecin. Stawkę meczu jest pierwsze miejsce przed play off. - Fajnie, że na zakończenie sezonu zasadniczego walczymy z Legią o pierwszą pozycję - powiedział PAP trener Kinga Maciej Majcherek.

Obydwie czołowe drużyny Orlen Basket Ligi mają identyczny bilans po 29 kolejkach - 21 wygranych i osiem porażek. W Szczecinie w pierwszej rundzie lepsi byli koszykarze Kinga, którzy wygrali po zaciętym spotkaniu 83:81.

"W każdym meczu gramy o zwycięstwo i chcemy się pokazać z najlepszej strony. Tak samo będzie w środę. Nie kalkulujemy, tym że na razie nic nie wiadomo, jaka będzie kolejność. Mamy DNA zwycięzców i chcemy zamazywać mniejsze i większe błędy oraz niepowodzenia, które przydarzyły się w trakcie sezonu. Na pewno takim był przegrany mecz w Szczecinie w pierwszej rundzie, bo przez 38 minut mieliśmy przewagę, ale dwie ostatnie minuty pokazały, że nie wyszliśmy z dołka, w jakim wtedy - w grudniu i na przełomie roku - byliśmy".

"Wierzę, że tamten mecz „nie siedzi” już w głowach zawodników. Sporo się od tego czasu zmieniło, nauczyliśmy się wiele, wyciągnęliśmy wnioski, szczególnie z tych ciężkich okresów" - powiedział PAP dyrektor sportowy Legii, członek zarządu, były skrzydłowy reprezentacji Polski Aaron Cel.

Przyznał, że typował zespół Kinga jako kandydata do bycia w pierwszej czwórce po sezonie zasadniczym, ale meczu o taką stawkę z tym rywalem nie spodziewał się.

"Gdybym przed sezonem miał typować, to powiedziałbym, że King będzie w pierwszej czwórce, ale takiego scenariusza jak środowy, że to będzie spotkanie o taką stawkę nie przewidziałbym. King nie jest przypadkiem tak bardzo wysoko w tabeli. Obydwie drużyny mają dużo atutów. Powiem przed meczem, że największym atutem jest to, że gramy przed naszymi kibicami, którzy nas niosą. Na boisku trzeba po prostu udowodnić, że jesteśmy lepsi w walce, która będzie przedsmakiem play off. Trzy ostatnie mecze graliśmy zresztą już z takim psychicznym nastawieniem, że to mecze „o wszystko” - dodał.

Wszyscy zawodnicy Legii są zdrowi i gotowi do gry, ale ponieważ w składzie jest siedmiu obcokrajowców, to estoński trener Heiko Rannula w środę rano, w dniu meczu, podejmie decyzję, kogo nie desygnuje do walki z „Wilkami”.

"Zawsze przed meczem trener decyduje, kto nie zagra, patrząc na dyspozycję, potrzeby zespołu w danym meczu. Ważne jest to, że mamy dobrych mentalnie chłopaków, że nikt się nie obraża, że nie będzie w składzie. Ta większa liczba graczy przekłada się natomiast na jakość i intensywność treningów, a to jest zawsze ważne, a szczególnie dla naszego trenera" - zdradził Cel.

Szkoleniowiec Kinga Szczecin takiego komfortu co do rotowania składem nie ma. Wręcz przeciwnie, bo w spotkaniu o pierwsze miejsce przed play off nie wystąpi kadrowicz Przemysław Żołnierewicz, który narzeka na bóle przeciążeniowe.

"Liczę, że zagramy na wysokim poziomie dobry mecz, mimo że zabraknie na pewno Przemka. Naszym atutem jest zespołowość i agresywna gra w obronie. Zmierzymy się z przeciwnikiem bardzo silnym, który ma zbilansowany skład i wygląda inaczej niż w pierwszej części sezonu, pierwszym meczu z nami, gdy zabrakło Michała Kolendy i nie było jeszcze Dominika Brewtona. Wiemy, o jaką stawkę gramy" - podkreślił trener Majcherek.

Szkoleniowiec zespołu ze Szczecina przyznał, że mentalnie zespół jest gotowy na play off.

"Nastawialiśmy już od jakiegoś czasu zawodników tak, że te trzy ostatnie mecze sezonu zasadniczego mają traktować jak spotkania w fazie play off, że muszą być skoncentrowani i przygotowani na twardą walkę. Tak rzeczywiście było i byliśmy na to gotowi, więc wierzę, że tak samo będzie w stolicy" - dodał.

44-letni szkoleniowiec, rodowity Szczecinianin, zbudował ze sztabem szkoleniowym waleczny zespól, który jest mieszanką doświadczenia (m.in. 33-letni kapitan Tomasz Gielo, kadrowicz, serbski rozgrywający Jovan Novak) z młodością (m.in. 24-latkowie: Serb Nemanja Popovic, rozgrywający z USA Jeremy Roach).

"Doświadczeni koszykarze „pchają” do przodu młodych, a dostają od nich energię. To fajna grupa ludzi. W drużynie jest bardzo dobra atmosfera. To, co już osiągnęliśmy to dla mnie pozytywne zaskoczenie „na plus”. Przed sezonem brałbym w ciemno to miejsce i fakt, że w ostatniej kolejce zagramy z obrońcą trofeum o pierwsze miejsce przed play off. Ale na tym nie kończą się nasze cele i marzenia" - podkreślił.

King wygrał cztery ostatnie mecze w OBL, a Legia ma passę sześciu zwycięstw.

Za plecami tych drużyn w środę rozegra się walka o jak najwyższe lokaty między czterema zespołami: Energą Treflem Sopot i Śląskiem Wrocław (obydwa 19-10) oraz Dzikami Warszawa i Arką Gdynia (18-11). Ta szóstka jest pewna udziału w play off.

Natomiast dla pięciu zespołów mecze 30., ostatniej kolejki będą rywalizacją o udział w fazie play in, co gwarantuje zajęcie lokat 7-10, o wejściem do play off z miejsc siedem i osiem. To obecnie: siódmy Anwil (16-13) oraz plasujące się na kolejnych miejscach: Orlen Zastal Zielona Góra, MKS Dąbrowa Górnicza, Górnik Zamek Książ Wałbrzych i Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp. (wszystkie bilans 15-14). Najbardziej klarowną sytuację mają Stal i Górnik, które zmierzą się w bezpośrednim pojedynku w Ostrowie Wlkp. i jego zwycięzca na pewno będzie grać dalej (przegrany zależy od rozstrzygnięć w innych spotkaniach). Wszystkie mecze kolejki rozpoczną się o godzinie 19.