Emocje w Houston skończyły się w drugiej kwarcie, kiedy Lakers osiągnęli 19-punktowe prowadzenie. Goście do końca kontrolowali wydarzenia na parkiecie, a ich przewaga sięgnęła nawet 29 punktów.
Lakers do wygranej poprowadził LeBron James, notując 28 punktów, osiem asyst i siedem zbiórek. Dla Rockets najwięcej punktów - 18 - uzyskał Amen Thompson.
Gracze z Los Angeles rywalizację z Thunder rozpoczną w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Obrońcy tytułu w 1. rundzie gładko wygrali serię z Phoenix Suns 4-0.
W drugiej parze półfinału Konferencji Zachodniej grać będą San Antonio Spurs i Minnesota Timberwolves.
Żadna para 2. rundy nie jest natomiast znana w Konferencji Wschodniej. Minionej nocy Toronto Raptors pokonali u siebie po dogrywce Cleveland Cavaliers 112:110, a Detroit Pistons na wyjeździe wygrali z Orlando Magic 93:79. W obu parach, których zwycięzcy zmierzą się w kolejnym etapie, jest teraz remis 3-3.
W Toronto wygraną gospodarzom dał RJ Barrett, który trafił za trzy punkty na 1,2 s przed zakończenie dogrywki.
W Orlando natomiast gospodarze do przerwy prowadzili 60:38 i byli jedną nogą w kolejnej rundzie, ale w drugiej połowie zdobyli zaledwie 19 punktów. Magic spudłowali 23 z rzędu rzuty z gry.
Cade Cunningham zdobył dla Pistons 32 pkt i miał cztery przechwyty.
Mecze numer siedem w obu parach odbędą się w niedzielę - w Cleveland i w Detroit.
