Popis pewności Huberta Hurkacza i szokująca bezradność Rublowa w Halle

Zaktualizowany
Jest wygrana! Pokaz pewności Hurkacza i szokująca bezradność Rublowa w Halle
Jest wygrana! Pokaz pewności Hurkacza i szokująca bezradność Rublowa w HalleNicolas Economou/NurPhoto / Shutterstock Editorial / Profimedia

Ich pojedynki wielokrotnie dostarczały wielkich emocji, ale dziś tak nie było. Świetna gra Huberta Hurkacza stała w jaskrawym kontraście do niemocy rozstawionego rywala. Rublow szokował niewymuszonymi błędami, a Hurkacz korzystał, błyskawicznie eliminując faworyta wynikiem 6:3, 6:2.

Dziś dzieli ich aż 90 miejsc rankingowych, ale nawet w dołku niewidzianym od lat Hubert Hurkacz (103. ATP) zapowiadał się na niewygodnego rywala dla Andrieja Rublowa (13. ATP) w Halle. W końcu na tych kortach Polak już wznosił trofeum, jego bilans z Rosjaninem jest korzystny, a ich pojedynki zwykle cieszą oko.

Sprawdź szczegóły meczu Rublow – Hurkacz

Im więcej asów Polaka, tym więcej błędów Rosjanina

Wrocławianin nie zaczął optymalnie, obudził się przy 0:30, jednak punktował seryjnie i wyszedł zwycięsko ze swojego gema dropszotem. Wkrótce złapał odpowiedni rytm, zaczął słać pierwsze asy i tylko forhend czasami nie miał odpowiedniej precyzji.

Za to z większymi problemami zmagał się Rublow, którego zawodził szczególnie serwis. Pierwsze podanie nie chciało odpowiednio „siąść”, co wyraźnie frustrowało faworyta. Hurkacz starał się budować punkty szybko, choć do pierwszego break pointa doszedł bardzo szczęśliwie, w szóstym gemie wygrywając walkę przy siatce, co widać poniżej.

Rywal odpowiedział punktem z podania, lecz zaraz minimalnie wyrzucił, szukając domknięcia gema. Pod presją Rublow popełnił błąd podwójny i zrobiło się korzystne 4:2. Polak popisowym gemem serwisowym potwierdził przewagę, frustrując Moskwianina.

Ten jeszcze dwukrotnie błędami serwisowymi kopał sobie dołek, ale obronił trzeciego gema na koncie. Przy podaniu Huberta nie miał jednak nic do powiedzenia – tej powtarzalności i siły wyczekiwaliśmy w jego grze!

Niemoc Rublowa tylko rosła

Powrót po przerwie nie zmienił dynamiki. Rublow wyglądał słabiej i gdy raz za razem jego niskie piłki lądowały w siatce, stracił gema otwarcia. Szukał kontry, by zatrzymać rywala, jednak Hurkacz pewnie potwierdził przełamanie.

Nawet efektownie wygrywane wymiany nie dawały Rublowowi pozytywnej energii, w trzecim gemie obrona podania była dla niego wielkim wyzwaniem, gdy piłki słane przez Polaka lizały linie, a spokój w jego grze musiał dodatkowo irytować. Gem dochodził do 20 rozegranych punktów, gdy Rosjanin w końcu obronił się na 1:2.

Gdy w swoim gemie Hubert trzema serwisami nie dał szans, Andriej mógł tylko rozłożyć ręce. Hurkacza nie dotykały przegrane punkty, pewność w grze skłaniała do ryzyka, które zawsze mógł zrównoważyć serwisem.

Udowodnił to gemem na 4:2 bez straty punktu. Rublow nawet nie ruszył do dwóch ostatnich piłek, po czym popełnił dziesiąty i jedenasty już błąd podwójny. Dwa break pointy obronił, trzeci dał Polakowi możliwość serwowania na mecz nowymi piłkami. Nie oddał ani punktu, a mecz zakończył 11. asem po 69 minutach!

Już w środę o podobnej porze Polak zagra o ćwierćfinał z Danielem Altmaierem (81. ATP). Choć ponownie jest niżej rozstawiony, to tym razem on będzie faworytem. Dotąd z reprezentantem gospodarzy grał tylko na mączce, ale oba spotkania (Madryt 2024, Poznań 2019) wygrał bez straty seta. 

Statystyki meczu Rublow - Hurkacz w Halle
Statystyki meczu Rublow - Hurkacz w HalleFlashscore