Menšík zadebiutował w Laver Cupie w zeszłym roku jako drugi Czech po Tomášu Berdychu. Berdych brał udział w inauguracyjnej edycji w 2017 roku w Pradze. Rok temu Menšík w San Francisco pokonał Alexa Michelsena z USA, następnie w deblu razem z Alcarazem pokonali amerykańską parę Michelsen, Taylor Fritz, a na koniec czeski tenisista przegrał z Australijczykiem Alexem de Minaurem. Drużyna Europy nie sprostała zespołowi świata.
"Laver Cup zawsze był dla mnie czymś wyjątkowym", powiedział Menšík. "Byłem z rodziną na pierwszym Laver Cupie w Pradze w 2017 roku jako młody kibic, więc trudno uwierzyć, że teraz po raz drugi jestem częścią drużyny Europy. Grać u boku najlepszych zawodników świata to niesamowite uczucie i coś, czego nigdy nie traktuję jako coś oczywistego", dodał.
Przypomniał także zeszłoroczny wynik z San Francisco, gdzie Europa przegrała 9:15, a rezerwowym był również Tomáš Macháč. "Byliśmy rozczarowani i zrobimy wszystko, aby w Londynie przywrócić Laver Cup drużynie Europy", dodał Menšík. Turniej pokazowy w londyńskiej O2 Arenie odbędzie się od 25 do 27 września.
Skład drużyny świata tworzą na razie Amerykanie Ben Shelton, Taylor Fritz, Australijczyk De Minaur oraz Alexander Bublik z Kazachstanu. Kapitanem tej drużyny jest Andre Agassi, a europejskich tenisistów poprowadzi Yannick Noah. Kapitan cieszy się na współpracę z Menšíkiem i Cobollim. "Obaj mają za sobą fantastyczne sezony i zasłużyli na swoje miejsca w drużynie. Byli już częścią zespołu w zeszłym roku i rozumieją, co sprawia, że Laver Cup jest tak wyjątkowy", powiedział Noah.
Organizatorzy zapowiadają, że pozostałe dwa miejsca w obu drużynach zostaną ogłoszone w najbliższych tygodniach.
