Przejdź do głównej treści

Gładkie porażki Ewald i Podlińskiej, Klimovicova nie wykorzystała szansy. Wygrana Pawlikowskiej

Zaktualizowany
Gładkie porażki Ewald i Podlińskiej. Klimovicova nie wykorzystała piłki meczowej w Warszawie
Gładkie porażki Ewald i Podlińskiej. Klimovicova nie wykorzystała piłki meczowej w WarszawieDOMINIKA CHMURA/ARENA AKCJI/NEWSPIX.PL / Newspix.pl / Profimedia

Wtorek nie jest tak udanym dniem dla reprezentantek Polski w Warszawie, jak miało to miejsce w poniedziałek, kiedy trzy biało-czerwone awansowały do drugiej rundy Warsaw T-Mobile Open. Dziś porażki poniosły Weronika Ewald, Marcelina Podlińska i Linda Klimovicova. Szczególnie boli odpadnięcie tej ostatniej, bo zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki… Natomiast na sam koniec dnia zwycięstwo odniosła Zuzanna Pawlikowska.

W poniedziałek awans do drugiej rundy turnieju w Warszawie wywalczyły Katarzyna Kawa, Martyna Kubka i Weronika Falkowska. We wtorek szczególnie liczyliśmy na Lindę Klimovicovą (210. WTA), która grała o przełamanie złej serii porażek w zawodach rangi WTA. 

Klimovicova była krok od zwycięstwa, ale odpadła w Warszawie

Reprezentantka Polski, urodzona w Czechach, zaczęła znakomicie, bo wygrała cztery pierwsze gemy i zakończyła seta zwycięstwem 6:2. Druga partia również układała się po jej myśli, bo prowadziła już 5:2 i wydawało się, że kwestią czasu będzie zamknięcie spotkanie. Nic bardziej mylnego. Linda straciła podanie, a za moment było już tylko 5:4. Klimovicova miała jednak swój serwis i doszła do piłki meczowej, ale jej nie wykorzystała, następnie została przełamana, by ostatecznie przegrać tę partię 5:7. 

Statystyki meczu Klimovicova – Yaneva
Statystyki meczu Klimovicova – YanevaFlashscore

Jej reakcja nie było dobra. Linda popełniała sporo błędów, nie potrafiła opanować emocji i walczyła na korcie nie tylko z rywalką, ale przede wszystkim sama ze sobą. Skutek tej nierównej potyczki był taki, że Elizara Yaneva (193. WTA) od stanu 2:5 w drugim secie wygrała aż 9 gemów z rzędu i łącznie 11 z 12 kolejnych do zakończenia spotkania, co oznaczało, że wyszła z bardzo trudnej sytuacji, ale wygrała całe spotkanie 2:6; 7:5; 6:1. 

Dla Klimovicovej to bolesna porażka, bo na zwycięstwo w zawodach rangi WTA czeka od kwietnia. Jej jedyne triumfy w ostatnim czasie miały miejsce w Aldershot, gdzie była najwyżej rozstawiona i dotarła do półfinału zawodów rangi ITF W35, przerywając serię siedmiu porażek z rzędu. 

Ewald i Podlińska nie sprawiły niespodzianek, wygrała za to Pawlikowska

Z dobrej strony, mimo porażki, pokazała się wcześniej Weronika Ewald (391. WTA). Jej przeciwniczką była doświadczona Justina Mikulskyte (241. WTA). Litwinka w pierwszym secie miała sporo problemów z Polką, ale ostatecznie wygrała po dobrym tie-breaku, w którym szybko prowadziła 6-1, a wygrała go 7-3. W drugiej partii wyglądała już zdecydowanie lepiej, szybko wygrała pięć meczów z rzędu i nawet miała piłkę meczową na 6:0, ale koniec końców spotkanie zakończyło się wynikiem 7:6(3); 6:2 na korzyść Litwinki. 

Wynik meczu Ewald – Mikulskyte
Wynik meczu Ewald – MikulskyteFlashscore

Marcelina Podlińska (656. WTA) zdecydowanie nie była faworytką w pojedynku z Vendulą Valdmannovą (182. WTA), 18-letnią Czeszką, kolejnym wielkim tenisowym talentem naszych południowych sąsiadów. Polka przegrała w kwalifikacjach do głównego turnieju, ale dostała się do drabinki jako "szczęśliwa przegrana". Podlińska walczyła, ale nie było jej stać na nawiązanie równorzędnej walki i przegrała to spotkanie 1:6; 2:6. 

Na sam koniec dnia jednak otrzymaliśmy dobre wieści z Warszawy, bo Zuzanna Pawlikowska (404. WTA) awansowała do drugiej rundy. Lia Karatancheva (383. WTA) dostała się do turnieju przez kwalifikacje, ale w pierwszej rundzie zdecydowanie lepsza od niej była Polka, która gra z "dziką kartą". Pawlikowska wygrała pewnie 6:4; 6:2. To oznacza, że w 1/8 finału turnieju Warsaw T-Mobile Polish Open zobaczymy cztery reprezentantki Polski. 

Wynik meczu Pawlikowska – Karatancheva
Wynik meczu Pawlikowska – KaratanchevaFlashscore

Pawlikowska stanie przed szansą pomszczenia Podlińskiej, bo jej przeciwniczką w walce o ćwierćfinał będzie Valdmannova. Noma Noha Akugue (142. WTA) to będzie rywalka Weroniki Falkowskiej (330. WTA), Katarzyna Kawa (131. WTA) zagra z pogromczynią Ewald, czyli Justiną Mikulskyte, a Kubka (192. WTA) zmierzy się z Moną Barthel (221. WTA).