"Oczekiwania wobec mnie w Rzymie są teraz niższe niż rok temu, bo nie osiągnąłem takich wyników jak w poprzednim sezonie. Ten turniej przeżyję z większym spokojem i wyjdę na kort, by się dobrze bawić, bo ostatnio właśnie tego mi brakuje" – powiedział Lorenzo Musetti podczas konferencji prasowej przed Internazionali d'Italia.
"Bardzo się cieszę, że będę mógł poczuć wsparcie rzymskiej publiczności, bo to może mi pomóc lepiej rywalizować" – dodał. Jeśli chodzi o warunki gry, nie zauważa większych różnic w porównaniu do poprzednich lat.
"Tutaj grałem tylko wczoraj, i to na korcie Pietrangeli, dziś planuję trenować na korcie centralnym. Zobaczymy, jakie będą różnice na nawierzchni. Na pewno jest wolniej niż w Madrycie, bo tam gramy na wysokości. Rzym bardziej przypomina Monte Carlo. Ale warunki gry są podobne jak w poprzednich latach" - zaznaczył Musetti.
