Rangnick ostrożny przed wyzwaniem ze strony Jordanii na nieprzewidywalnym mundialu

Reakcja selekcjonera Austrii Ralfa Rangnicka
Reakcja selekcjonera Austrii Ralfa RangnickaREUTERS / Annegret Hilse

Selekcjoner Austrii Ralf Rangnick obawia się, że jego drużyna może stać się kolejną europejską reprezentacją zatrzymaną przez zespoły z azjatyckiej konfederacji na mistrzostwach świata, jeśli we wtorek nie zagra na najwyższym poziomie przeciwko debiutującej Jordanii.

Czechy przegrały 1:2 z Koreą Południową w zeszłym tygodniu, a Australia popsuła powrót Turcji na mundial, wygrywając 2:0.

Japonia dwukrotnie odrabiała straty i zremisowała 2:2 z Holandią w niedzielę, a faworyt grupy B Szwajcaria zaledwie zremisowała 1:1 z Katarem, cztery lata po tym, jak gospodarze z Zatoki Perskiej odpadli z turnieju bez zwycięstwa w 2022 roku.

"Widzieliśmy już wiele niespodzianek podczas tych mistrzostw świata" - powiedział Rangnick dziennikarzom w poniedziałek na stadionie San Francisco Bay Area, gdzie Austria zmierzy się z Jordanią w swoim pierwszym meczu grupy J.

"Jeśli spojrzeć na mecze i ich rezultaty, mieliśmy 12 remisów i tylko sześć zwycięstw. Żadna drużyna z Ameryki Południowej nie wygrała. To nie będzie spacerek. To będzie niewygodny rywal. Przeciwnik będzie próbował wciągnąć nas w swoją grę, wytrzymać napór, a potem wykorzystać wolne przestrzenie do kontrataków. Tego właśnie się po nich jutro spodziewamy".

Nadchodzące mecze Austrii
Nadchodzące mecze AustriiFlashscore

Austria zakończy 28-letnią przerwę od udziału w mistrzostwach świata meczem z Jordanią, dwa lata po udanym występie na Euro 2024, gdzie wygrała swoją grupę, a potem odpadła z Turcją w 1/8 finału.

Dobre otwarcie przeciwko Jordanii może okazać się kluczowe, jeśli Austria chce wyjść z trudnej grupy, w której są także Algieria i mistrzowie Argentyna.

Austria doznała przed turniejem poważnego osłabienia, tracąc środkowego pomocnika Christopha Baumgartnera z powodu kontuzji uda – zawodnika, który jest symbolem agresywnego pressingu tej drużyny.

Rangnick nie zdradził składu na mecz, ale przyznał, że już w zeszłym tygodniu wybrał jedenastkę na Jordanię i że cała kadra jest zdrowa.

Początek meczu zaplanowano na godzinę 21:00 w rześki wieczór w Bay Area, więc piłkarze mogą nie potrzebować przerw na kontrowersyjne uzupełnianie płynów w każdej połowie, choć Rangnick jest ich zwolennikiem.

"Dla mnie jako trenera to pozytyw, bo mogę wtedy porozmawiać z zawodnikami, udzielić im wskazówek, a jutro na stadionie będzie około 65 tysięcy osób" - powiedział Niemiec. "Będzie bardzo głośno, więc nie będę mógł dotrzeć do zawodników i przekazać im uwag w inny sposób. To będzie więc przewaga, bo drużyna będzie mogła się wtedy przegrupować".

Piłka nożna