Przejdź do głównej treści

Oficjalnie: Koniec sezonu Marchwińskiego, dramat piłkarza po pierwszym meczu w Cracovii

Zaktualizowany
Zagrał 24 minuty i już ma „po sezonie”? Filip Marchwiński ponownie zerwał więzadło
Zagrał 24 minuty i już ma „po sezonie”? Filip Marchwiński ponownie zerwał więzadłoČTK / imago sportfotodienst / Tomasz Karczewski / Profimedia

Po dwóch latach w końcu wybiegł na boisko w dwóch kolejnych spotkaniach, ale na tym koniec – Filip Marchwiński ponownie zerwał przeszczepione więzadło krzyżowe i czeka go 10-12 miesięcy przerwy. Zamiast odbudowy formy w Cracovii musi zaczynać od zera.

Trudno nie kręcić głową z niedowierzaniem, gdy ktoś tak długo walczy o powrót do zdrowia, a po pierwszym oficjalnym występie z powrotem w Ekstraklasie łapie kolejną bardzo poważną kontuzję. Przed południem Piotr Rzepecki (Meczyki.pl) podał, że Filip Marchwiński ponownie zerwał więzadło krzyżowe i straci długie miesiące.

Te doniesienia potwierdził następnie Kamil Jagodyński, rzecznik prasowy Cracovii. "Niestety, podczas jednego z treningów Filip Marchwiński doznał urazu skrętnego stawu kolanowego, w wyniku którego zerwał przeszczep więzadła krzyżowego przedniego. Przerwa w grze zależna będzie od rodzaju podjętej operacji i może potrwać około 10-12 miesięcy" - napisał na platformie X.

Wydawało się, że wypożyczenie na rok z Lecce do Cracovii będzie dla niego szansą na restart zastygłej kariery, na odbudowę formy i pozycji na piłkarskim rynku. Tymczasem zaczyna się jeszcze gorzej niż wyprowadzka do Serie A. Tam zdążył przynajmniej zaliczyć ponad 90 minut w Pucharze Włoch, nawet jeśli w lidze zostało 14 minut z debiutu.

W Cracovii Marchwiński zagrał ponad kwadrans w meczu jubileuszu 120-lecia, a później 24 minuty w Poznaniu przeciwko swojemu byłemu klubowi. Tyle, na razie.

Dla zdrowego piłkarza pikująca od dwóch lat wartość rynkowa (z 6 mln euro do 1,3 mln euro dziś) przy braku regularnej gry byłaby sporym problemem. Jednak dla 24-latka to najmniejsze ze zmartwień. Miał zacząć przypominać o sobie na boisku, a teraz czeka go kolejny mozolny powrót do zdrowia, zanim powącha murawy.

Filip Marchwiński - ostatni regularny sezon? 2023/24
Filip Marchwiński - ostatni regularny sezon? 2023/24Flashscore

Piłka nożna