To trzecia ligowa porażka Milanu w ostatnich pięciu meczach, z których "Rossonerim" udało się wygrać tylko jeden. W pierwszej połowie swoim kolegom nie pomógł angielski obrońca gości Fikayo Tomori, który w ciągu kwadransa obejrzał dwie żółte kartki i w 24. minucie musiał opuścić boisko. Działo się to już przy prowadzeniu gospodarzy, które w piątej minucie zapewnił im Domenico Berardi.
Na początku drugiej połowy wynik podwyższył - i ustalił - Francuz Armand Lauriente (47.). Całe spotkanie w barwach zwycięskiej ekipy rozegrał Sebastian Walukiewicz.
Milan, aby zachować teoretyczną szansę na dogonienie Interu, musiał wygrać wszystkie pozostałe spotkania w tym sezonie oraz liczyć na to, że jego lokalny rywal wszystkie przegra. "Rossoneri" są na trzeciej pozycji z dorobkiem 67 punktów, za Interem - 79 pkt oraz Napoli - 70 pkt. W sobotę wicelider tylko zremisował na wyjeździe z Como 0:0 i też ma już tylko matematyczną szansę na tytuł.
Spotkanie Interu z Parmą, które może rozwiać wszelkie wątpliwości, zaplanowano na godzinę 20.45.
