Założony w 1898 roku klub, który niespełna rok temu powrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej po pięciu latach, prowadził w tabeli od początku sezonu. Przegrał jednak cztery z ostatnich pięciu meczów, co opóźniało świętowanie w małym miasteczku nad rzeką Aare.
Po sobotniej porażce z FC Basel kibice lidera musieli czekać na wynik niedzielnego spotkania drugiego w tabeli St. Gallen u siebie z czwartym FC Sion (transmisję z tego meczu fani FC Thun oglądali na dużym ekranie na swoim stadionie). Ostatecznie gospodarze przegrali 0:3, co oznacza, że na trzy kolejki przed końcem rozgrywek tracą do FC Thun 11 punktów.
To największy sukces w 128-letniej historii klubu. Rada lokalna Thun już wcześniej zatwierdziła całonocne otwarcie barów i restauracji, gdy tylko tytuł zostanie przypieczętowany.
