Okiem redakcji: Zieliński blisko drugiego tytułu, hit w Premier League i ratujący się Real

Okiem redakcji: Zieliński blisko drugiego tytułu, hit w Premier League i ratujący się Real
Okiem redakcji: Zieliński blisko drugiego tytułu, hit w Premier League i ratujący się RealREUTERS

Piotr Zieliński zdobył już mistrzostwo Włoch z Napoli, a teraz może doczekać się drugiego tytułu z Interem. Real Madryt walczy o odzyskanie zaufania kibiców oraz uniknięcie wstydu przed starciem z Barceloną, a Premier League zapewnia kolejny wielki szlagier. Fani tenisa czekają z kolei na pojedynek z Madrycie, gdzie o podtrzymanie świetnej passy walczy Jannik Sinner. Końcówka sezonu nabrała wielkiego tempa, oto nasze typy na najciekawsze wydarzenia weekendu.

Inter - Parma (niedziela, 20:45)

Szanse Interu na zdobycie tytułu mistrza Serie A zostaną poddane kolejnej próbie w niedzielę na stadionie Giuseppe Meazza w meczu z Parmą, która przed tym spotkaniem plasuje się w środkowej części tabeli.

Nerazzurri wygrali ostatnie spotkanie obu drużyn w Serie A, pokonując rywali 2:0 na stadionie Stadio Ennio Tardini w styczniu. Inter ostatnio dominuje nad Parmą, pozostając niepokonanym w ostatnich ośmiu meczach Serie A pomiędzy tymi drużynami. Zwycięstwo Parmy byłoby pierwszym od września 2018 roku w lidze przeciwko Interowi. W tym okresie Nerazzurri pokonali Crociati 16:9.

W tym sezonie duży wpływ na grę Interu mają występy Lautaro Martineza. Napastnik jest najlepszym strzelcem drużyny z 16 bramkami na koncie – żaden inny zawodnik nie zdobył więcej goli w lidze w sezonie 2025/2026 – z czego dziewięć to decydujące pierwsze bramki w meczu. Przewiduję, że drużyna z Mediolanu potwierdzi rolę faworyta, a argentyński napastnik zdobędzie co najmniej dublet.

Espanyol - Real Madryt (niedziela, 21:00)

Szanse Realu Madryt na mistrzostwo są oczywiście iluzoryczne, ale "Los Blancos" na stadionie RCDE będą chcieli powiększyć swój dorobek punktowy w LaLiga w meczu z Espanyolem, który walczy o utrzymanie się w lidze. Chociażby po to, by Barcelona nie była jeszcze pewna tytułu i nie trzeba było dyskutować o szpalerze dla triumfatorów podczas "El Clasico".

Kiedy obie drużyny spotkały się ostatnio w rozgrywkach LaLiga, Real wygrał 2:0 na stadionie Estadio Bernabeu we wrześniu. Mbappe jest głównym zagrożeniem ofensywnym zespołu z Madrytu, strzelając 24 gole, w tym 11 jako pierwszego w meczu. W sezonie 2025/2026 Francuz zdobył więcej bramek niż jakikolwiek inny zawodnik w lidze, ale w Katalonii zabraknie go z powodu kontuzji.

Roberto Fernandez, Kike Garcia i Pere Milla odegrali w tym sezonie kluczową rolę w ataku Espanyolu. Są najlepszymi strzelcami drużyny, mając na koncie po sześć bramek. 

To z pewnością nie będzie łatwy mecz dla podopiecznych Alvaro Alberoi. Ze względu na kontuzje w defensywie strata gola przez gości jest bardzo prawdopodobna, ale determinacja w ataku powinna zapewnić trzy punkty. Dwubramkowa wygrana Realu oraz przynajmniej jedno trafienie Viniciusa, który musi zastąpić Mbappe, wydają się całkiem prawdopodobne.

Manchester United – Liverpool (niedziela, 16:30)

W Anglii czeka nas kluczowe starcie na górze tabeli, gdzie zmierzą się odwieczni rywale, czyli Manchester United i Liverpool. Oba zespoły walczą o podium na koniec sezonu i w lepszej pozycji są Czerwone Diabły, które zajmują trzecią lokatę i mają trzy punkty więcej niż The Reds.

Gospodarze mają serię dwóch zwycięstw z rzędu, a goście zdobyli dziewięć punktów w ostatnich trzech meczach, czyli nie możemy narzekać na formę oby zespołów. Wydaje się, że atut własnego stadionu i wsparcia kibiców będzie w tej rywalizacji decydujący, chociaż wcale nie musi tak być.

Nie podejmę się wskazania zwycięzcy, ale z dużym przekonaniem stwierdzam, że obie drużyny znajdą drogę do bramki rywala i będziemy świadkami ciekawego pojedynku.

Sinner – Zverev, finał w Madrycie (niedziela, 17:00)

Jannik Sinner zmierza po kolejny tytuł i potwierdzenie swojej dominacji w ostatnich tygodniach. Włoch celuje w czwarty wygrany turniej z rzędu. Triumfował w Indian Wells, Miami i Monte Carlo, a teraz ma taki sam cel w Madrycie.

W finale jego rywalem będzie Alexander Zverev. Pod nieobecność Carlosa Alcaraza to drugi najwyżej rozstawiony tenisista w stolicy Hiszpanii i potwierdził, że na kortach ziemnych jest bardzo mocny. To może być przedsmak finału Roland Garros.

Obaj są w świetnej formie, ale faworyt może być tylko jeden i jest nim oczywiście lider rankingu ATP. Moim zdaniem potwierdzi dobrą dyspozycję, zdobędzie tytuł, co pozwoli mu umocnić się na szczycie.