Vozinha to nazwisko, o którym mówi się teraz na mundialu 2026 i nie bez powodu. 40-letni bramkarz błyszczał w starciu z Hiszpanią, zanotował siedem interwencji, zamknął dostęp do bramki i nie krył wzruszenia po ostatnim gwizdku.
"Ciężko pracowaliśmy i spełniliśmy to marzenie. To zasługa wszystkich zawodników. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Hiszpania to jedna z najlepszych reprezentacji na świecie. Wywalczyliśmy remis i musimy być z tego zadowoleni. Teraz trzeba dalej pracować" - powiedział przed mikrofonami FIFA.
"Marzyłem o tej chwili przez całe życie, całe życie pracowałem, by być na takim turnieju. Dziś udało mi się tu być i pomóc drużynie swoim doświadczeniem. Jestem bardzo szczęśliwy i bardzo dziękuję wszystkim mieszkańcom Republiki Zielonego Przylądka" – dodał.
Warto dodać, że ten występ odbił się echem także poza boiskiem. Vozinha zwiększył liczbę obserwujących na Instagramie z 48 tysięcy do 1,2 miliona.

