Trener Iranu chce zjednoczyć naród przed meczem otwarcia z Nową Zelandią

Trener Iranu Amir Ghalenoei ogląda murawę w Los Angeles
Trener Iranu Amir Ghalenoei ogląda murawę w Los AngelesIMAGN IMAGES via Reuters / Kirby Lee

Trener Iranu oraz jego kluczowy zawodnik zapowiedzieli, że reprezentacja będzie starała się przynieść radość i jedność Irańczykom na całym świecie, mimo że wojna i inne napięcia sprawiają, iż ich przygoda na mundialu jest wyjątkowo trudna.

"Szanujemy wszystkich Irańczyków, zarówno tych w Iranie, jak i w diasporze na całym świecie" – powiedział napastnik Mehdi Taremi za pośrednictwem tłumacza podczas konferencji prasowej w przeddzień pierwszego meczu grupy G z Nową Zelandią w Los Angeles.

Wypowiadał się tuż po przylocie z kadrą Iranu do USA, niedługo po tym, jak pojawiły się informacje o spodziewanym wkrótce podpisaniu porozumienia pokojowego między oboma krajami.

"Od wielu lat cywilizowany kraj Iran jest zjednoczonym narodem. Chcemy pokazać tę jedność. Jesteśmy tutaj na mundialu, by przynieść radość Irańczykom, gdziekolwiek są" – dodał Taremi.

W tym tygodniu w rejonie Los Angeles odbyły się protesty części irańsko-amerykańskiej społeczności przeciwko rządowi Iranu, w tym w niedzielę w południe w pobliżu stadionu, na którym Iran zagra w poniedziałek.

Wielu spodziewa się protestów zarówno przed stadionem, jak i wewnątrz, skierowanych przeciwko rządowi Iranu.

W styczniu masowe protesty w Iranie, w których uczestniczyły setki tysięcy osób, doprowadziły do brutalnej pacyfikacji i dziesiątek tysięcy ofiar śmiertelnych.

USA i Izrael zaatakowały Iran pod koniec lutego.

Reprezentacja Iranu musi pomiędzy meczami przebywać w Meksyku, ponieważ rząd USA nie pozwolił jej zostać na amerykańskiej ziemi poza dniami meczowymi i uniemożliwił wjazd niektórym członkom sztabu. To dodatkowo komplikuje kwestie logistyczne.

"Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, by z trudności wyciągać szanse" – powiedział selekcjoner Iranu Amir Ghalenoei. "Nie myślimy o niczym innym niż o tym, by dać radość naszemu narodowi. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, a reszta zależy od Boga Wszechmogącego".

Mimo to Ghalenoei i Mehdi przyznali, że "napięcia" wokół występu drużyny w finałach sprawiły, iż zwykle radosne przeżycie mundialu jest tym razem mniej radosne dla piłkarzy i kibiców.

Kwestie wyboru składu, kontuzji, ustawienia i inne typowe tematy konferencji prasowych przed meczem zostały poruszone tylko pobieżnie, choć pojawił się temat nieobecności Sardara Azmouna, który zdobył 57 bramek w 91 występach w kadrze, w ostatecznym składzie.

Iran nigdy nie wyszedł z grupy na mistrzostwach świata, więc oczekiwania są niewielkie. W fazie grupowej zmierzy się także z Egiptem i wyżej notowaną Belgią.

Ghalenoei nie odpowiedział wprost na pytanie, czy poprosi drużynę o zejście z boiska, jeśli na stadionie pojawią się przedrewolucyjne flagi Iranu lub krytyczne przyśpiewki. Podkreślił, że jego zawodnicy potrafią ignorować rozpraszające sytuacje.

Los Angeles to największe skupisko Irańczyków poza granicami kraju i Ghalenoei liczy, że wielu z nich wesprze drużynę.

"Cieszę się, że przychodzą nas oglądać i mam nadzieję, że będą się za nas modlić. Mam nadzieję, że będą nas dopingować. Liczę, że odwdzięczymy się dobrą grą" – dodał.

Śledź mecz na Flashscore.

Mundial 2026

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju weźmie udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze będą rozgrywane na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.

Harmonogram i godziny meczówTabele grupoweSkłady drużyn na MŚGwiazdy, których zabraknie na MŚTypy i kursy

Piłka nożna