Przejdź do głównej treści

Abdelkarim ratuje Barcelonę, Szczęsny wpuścił gola w Birmingham

Zaktualizowany
Hamza świętuje jednego ze swoich goli z kolegami z drużyny
Hamza świętuje jednego ze swoich goli z kolegami z drużynyNigel French, PA Images / Alamy / Profimedia

Dublet młodego Egipcjanina w barwach Barcelony pozwolił uzyskać remis na St. James Park. Dopiero rzuty karne dały zwycięstwo gospodarzom.

Z Karimem Adeyemim i Wojciechem Szczęsnym w wyjściowym składzie Barça rozpoczęła mecz z Birmingham, czyli pierwsze spotkanie przedsezonowe. Pod nieobecność reprezentantów grających na mundialu, na boisku pojawiło się też wielu mniej znanych zawodników.

Ciekawostką była obecność Jude'a Bellinghama na trybunach, ubranego w koszulkę swojego byłego klubu, który cieszył się z goli gospodarzy jako zwykły kibic.

Mimo braku gwiazd, drużyna Flicka szybko przejęła inicjatywę i przez długie fragmenty pierwszej połowy utrzymywała się przy piłce, osiągając nawet blisko 70% posiadania, choć nie stwarzała zagrożenia pod bramką strzeżoną przez Beadle'a.

Noty wyjściowych piłkarzy Barcelony za mecz z Birmingham
Noty wyjściowych piłkarzy Barcelony za mecz z BirminghamFlashscore

Założenia były te same, ale skład był tak mało rozpoznawalny, że Andreas Christensen założył opaskę kapitana. Duńczyk, wywiązując się ze swojej roli, oddał pierwszy strzał w meczu tuż przed upływem półgodziny gry. 

Zmęczone zachowawczą grą Barcelony, Birmingham postawiło na bardziej bezpośredni styl, co przyniosło efekt w 31. minucie, gdy August Priske zdobył gola głową po precyzyjnym dośrodkowaniu Alexandra Cochrane'a z lewej strony. W tej sytuacji Wojciech Szczęsny mógł interweniować nieco lepiej.

To trafienie obudziło Katalończyków. Zaczęli śmielej atakować pole karne rywali. W jednej z takich akcji Hamza Abdelkarim wywalczył rzut karny i sam zamienił go na gola, ustalając wynik na 1:1 do przerwy.

Lepsza gra po zmianach

Po przerwie Flick dokonał czterech zmian, wpuszczając na boisko Roony'ego Bardghjiego, który ożywił grę na prawej stronie. W 60. minucie jedna z jego diagonalnych akcji zakończyła się strzałem, który bramkarz odbił przed siebie, a Abdelkarim dobił piłkę i wyprowadził Barcelonę na prowadzenie 2:1.

Po tym golu rozpoczęła się typowa karuzela zmian – na boisku pojawiło się jeszcze siedmiu nowych zawodników (zszedł m.in. Szczęsny). To zamieszanie nieco zdekoncentrowało Katalończyków, którzy dopuścili do wyrównania na 2:2 po stałym fragmencie gry, gdy Kolumbijczyk Jhon Solís znalazł się sam przed Aronem Yaakobishvilim i bez problemu pokonał bramkarza.

Jude Bellingham cieszył się z wyrównania, a Barça nie stworzyła już wielu okazji, poza jedną w końcówce, by ponownie objąć prowadzenie i mecz zakończył się remisem. Ostatecznie zwycięzcę wyłoniły rzuty karne, a triumf przypadł Birmingham.

Sprawdź statystyki meczu na Flashscore.