Portugalia z miliarderem Ronaldo kontra DRK, jeden z najbiedniejszych krajów świata

Portugalia z miliarderem Ronaldo kontra DRK, jeden z najbiedniejszych krajów świata
Portugalia z miliarderem Ronaldo kontra DRK, jeden z najbiedniejszych krajów świataREUTERS/Marco Bello

Piłkarze Demokratycznej Republiki Konga, jednego z najbiedniejszych państw na świecie, zmierzą się w środę w meczu mistrzostw świata z Portugalią, mającą w składzie miliardera Cristiano Ronaldo.

Najtańszy bilet na mecz tych drużyn na stadionie w Houston to około 1150 dolarów, co oznacza, że kosztuje on więcej niż wynosi... roczne PKB na głowę mieszkańca Demokratycznej Republiki Konga – 1120 dolarów.

Przeciwko piłkarzom Konga staną Portugalczycy, na czele z 41-letnim Ronaldo, który – według magazynu "Forbes" – był najlepiej opłacanym piłkarzem świata w 2025 roku. W saudyjskim Al-Nassr zarobił 280 mln dolarów, zaś w całej karierze ponad 2 miliardy dolarów.

W ekipie "Lampartów", bo taki przydomek nosi prowadzona przez francuskiego trenera Sebastiena Desabre’a reprezentacja Demokratycznej Republiki Konga, wszyscy zawodnicy na co dzień występują poza granicami kraju, m.in. Steve Kapuadi, obrońca Widzewa Łódź. Jest także kilku piłkarzy, którzy nie urodzili w ojczyźnie i otrzymali obywatelstwo DRK, To na przykład 21-letni Noah Sadiki, występujący w Sunderlandzie, urodzony w Brukseli i mający paszport belgijski.

Przygotowania reprezentacji afrykańskiego kraju do mundialu były zakłócone przez epidemię wirusa eboli. Z tego powodu obóz przygotowawczy, który miał się rozpocząć w Kinszasie, został przeniesiony w maju do Belgii. Ostatni mecz towarzyski, przegrany z Chile 1:2, odbył się we francuskim Orleanie, przy pustych trybunach, po tym jak burmistrz hiszpańskiego miasta La Linea de la Concepcion odmówił udostępnienia obiektu z obawy przed zakażeniami.

Sylwetka Cristiano Ronaldo przed MŚ
Flashscore

Była też niepewność, czy drużyna zostanie wpuszczona do USA, mimo odbycia trzytygodniowej izolacji przed lotem do Stanów Zjednoczonych.

W fazie grupowej Demokratyczna Republika Konga zmierzy się z Portugalią, Kolumbią i Uzbekistanem.

Piłkarze z Konga po raz drugi wystąpią na mundialu, poprzednio w 1974 roku, gdy kraj ten nosił nazwę Zair.