Przejdź do głównej treści

Wembanyama liderem Spurs podczas trzeciej wygranej, jeszcze bez Sochana

Wembanyama liderem Spurs podczas trzeciej wygranej, jeszcze bez Sochana
Wembanyama liderem Spurs podczas trzeciej wygranej, jeszcze bez SochanaRONALD CORTES / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFP

Francuz Victor Wembanyama zdobył 31 punktów i poprowadził San Antonio Spurs do zwycięstwa nad Brooklyn Nets 118:107 w koszykarskiej ligi NBA. Drużyna reprezentanta Polski Jeremy'ego Sochana, który leczy kontuzję nadgarstka, wygrała trzecie spotkanie w sezonie.

Mierzący 224 cm 21-letni francuski środkowy, który trafił do NBA jako numer 1 draftu w 2023 roku, rok później został uznany najlepszym debiutantem. Następnego sezonu nie dokończył, gdyż w lutym stwierdzono u niego zakrzepicę w prawym ramieniu. Latem nie wystąpił także w mistrzostwach Europy, ale od początku nowych rozgrywek NBA imponuje formą.

Sprawdź szczegóły meczu SA Spurs - Brooklyn Nets

Na inaugurację zdobył 40 punktów, w kolejnym meczu - 29, a w niedzielę - 31. Miał też 14 zbiórek, sześć bloków, cztery asysty, trzy przechwyty oraz dwie straty. Wchodzący z ławki debiutant Dylan Harper dodał 20 punktów, w tym siedem w ostatniej kwarcie, a inny rezerwowy - Keldon Jonhson - uzyskał 19.

Spurs poprawili bilans na 3-0, jakim mogę się pochwalić w tym momencie jeszcze tylko broniący tytułu Oklahoma City Thunder.

W niedzielę w hali Frost Bank Center odsłonięto baner ku czci wieloletniego trenera Gregga Popovicha i 1390 zwycięstw w sezonie zasadniczym, jakie były jego udziałem. Słynnego i utytułowanego szkoleniowca, który prowadził Spurs przez 28 lat i wywalczył pięć tytułów mistrzowskich, do przejścia na emeryturę zmusiły problemy zdrowotne. Zastąpił go wieloletni asystent Mitch Johnson.

Poza Sochanem, w składzie Spurs zabrakło De’Aarona Foxa oraz Kelly’ego Olynyka.

Nets są na przeciwnym biegunie niż „Ostrogi”, bo w dorobku mają - jako jedyni w lidze - trzy porażki. Ich liderem był w San Antonio Cam Thomas, który zdobył 40 punktów.

Koszykówka