Djoković odpadł już w pierwszej rundzie wielkoszlemowego US Open, przegrywając z Argentyńczykiem Mariano Navone w pięciu setach. Bolesna porażka sprawiła, że 39-letni tenisista zaczął rozważać zakończenie sportowej kariery. Jednak na razie nie zamierza się poddawać. W środę ogłosił, że weźmie udział w turnieju w Pekinie, który rozpocznie się 30 września.
„Z radością ogłaszam, że po tylu latach wracam do Pekinu, aby zagrać w China Open. Jestem podekscytowany powrotem do Narodowego Centrum Tenisowego, jednego z najpiękniejszych stadionów i miejsca, w którym zbudowałem niesamowite wspomnienia i osiągnąłem wielki sukces w swojej karierze. Dziękuję wszystkim chińskim kibicom za ich miłość i wsparcie przez lata” – napisał w mediach społecznościowych.
Djoković nie brał udziału w chińskim turnieju od 11 lat. W Pekinie triumfował w 2009, 2010, 2012, 2013, 2014 i 2015 roku. Gdy ostatni raz sięgnął po tytuł, w finale pokonał Hiszpana Rafaela Nadala, który zakończył już karierę.
W China Open dobrze radziła sobie Agnieszka Radwańska, która dwukrotnie triumfowała w Pekinie - w 2011 i 2016 roku. Iga Świątek w stolicy Chin zwyciężyła w 2023 roku.
