Finały, w których wystąpi osiem najlepszych singlistek i osiem najlepszych par deblowych sezonu, zostaną rozegrane w Spectrum Center w Charlotte, a w pobliskim centrum kongresowym zaplanowano festiwal dla kibiców.
Camillo podkreśliła, że WTA będzie samodzielnie organizować turniej, rezygnując z dotychczasowego modelu współpracy z zewnętrznymi promotorami. Nowa formuła to partnerstwo publiczno-prywatne z udziałem miasta, hrabstwa, stanu oraz lokalnych firm.
"WTA przejmie większą odpowiedzialność i kontrolę nad turniejem oraz będzie inwestować wspólnie z naszymi partnerami" - powiedziała Camillo dziennikarzom w tym tygodniu, zaznaczając, że celem jest uczynienie z Finałów "Super Bowl kobiecego sportu".
Szczegóły finansowe oferty Charlotte nie zostały ujawnione przed planowaną prezentacją lokalnych partnerów. Camillo określiła ją jako "znaczącą inwestycję", która dała WTA pewność, by związać się z miastem na dłużej.
Decyzja ta jest następstwem przeniesienia Finałów 2026 roku do Indian Wells w Kalifornii po zakończeniu umowy, na mocy której turniej odbywał się w Rijadzie przy wsparciu Publicznego Funduszu Inwestycyjnego Arabii Saudyjskiej.
Jak podał w zeszłym tygodniu "The Telegraph", wewnętrzne prognozy WTA wskazują, że przy obecnym poziomie wydatków cykl może wyczerpać środki już w przyszłym roku i wejść w zadłużenie do jesieni 2027 roku. Według raportu WTA spodziewa się straty operacyjnej w wysokości 23 milionów dolarów w 2026 roku, a utrata przychodów z umowy na Finały w Arabii Saudyjskiej jest jednym z głównych czynników tej sytuacji.
Przenosiny do Indian Wells to decyzja strategiczna
Camillo podkreśliła, że rok 2026 będzie okresem przejściowym, a WTA ogranicza wydatki, jednocześnie ponosząc nieplanowane koszty związane z przeniesieniem Finałów do Indian Wells.
Dodała, że od 2027 roku WTA ma "jasną ścieżkę" do stabilnej i zrównoważonej sytuacji finansowej, wspieraną przez wzrost przychodów i zainteresowania kibiców.
Zapytana, czy pozostanie w Rijadzie na trzeci rok byłoby łatwiejsze finansowo, Camillo odpowiedziała, że przeniesienie turnieju do Indian Wells to decyzja strategiczna, która ma pomóc przygotować grunt pod projekt w Charlotte.
WTA nie ustaliła jeszcze wysokości nagród na Finały 2027. Camillo zapewniła, że równość nagród pozostaje ważnym celem, ale dodała, że rozważane są także inne rozwiązania, w tym model podziału zysków z zawodniczkami.
"Chcemy, by ten turniej powstawał wspólnie z zawodniczkami" - powiedziała. "Dlaczego poprzestać na równości nagród?"
Szef Charlotte Sports Foundation Will Pitts powiedział, że miasto ma nadzieję, iż Finały pomogą w przyszłości stworzyć także turniej WTA 500, choć wymagałoby to budowy nowoczesnego obiektu tenisowego.
Camillo dodała, że WTA planuje również zwiększyć swoją obecność operacyjną w Charlotte w miarę rozwoju turnieju.
Do pewnego etapu o organizację turniejów finałów spod szyldu WTA starał się też Gdańsk. Ostatecznie wygrała jednak lokacja amerykańska.
