"Nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji" – powiedział szkoleniowiec Chelsea.
"Wszystko wydarzyło się tak szybko, że najważniejsze dla nas jest teraz zadbać o niego, sprawić, by znów poczuł się częścią zespołu, by był w pełni zintegrowany z drużyną" – dodał.
"Musimy dokonać oceny sytuacji, ale jedno jest pewne... to wyjątkowy przypadek, trzeba wykazać się zrozumieniem" – podkreślił Bask.
Angielska federacja piłkarska zezwoliła Mudrykowi na powrót do gry pod koniec lipca, po porozumieniu z Światową Agencją Antydopingową (WADA), które umożliwiło wycofanie odwołania złożonego przez zawodnika do CAS. Mudryk został zawieszony na cztery lata po kontroli, która wykazała niskie stężenie meldonium – substancji zakazanej.
Skrzydłowy, obecnie mający 25 lat, za którego Chelsea zapłaciła około 100 milionów euro, sprowadzając go ze Szachtara Donieck w styczniu 2023 roku, nie grał od 10 listopada 2024 roku. Ta sytuacja wywołała spekulacje na temat transferu lub wypożyczenia, by przyspieszyć jego powrót do optymalnej formy.
