Brentford zbliżył się do Europy, Newcastle doczekał się zwycięstwa. Strata West Hamu

Brentford zanotował ważne zwycięstwo.
Brentford zanotował ważne zwycięstwo.REUTERS/Tony O Brien

W sobotnim meczu 35. kolejki angielskiej Premier League piłkarze Brentfordu pokonali West Ham i awansowali na szóste miejsce, spychając z tej pozycji Brighton, który nie sprostał Newcastle. Ostatni w tabeli Wolverhampton podzielił się punktami z Sunderlandem.

Brentford - West Ham 3:0

Brentford mógł cieszyć się z prowadzenia po tym, jak piłkę do własnej bramki skierował stoper Konstantinos Mavropanos. Grecki obrońca został piątym zawodnikiem tego sezonu Premier League, który zdobył więcej niż jednego gola samobójczego. Wcześniej dokonali tego Esteve, Mosquera, Murillo i Hill. Kilka minut później Mavropanos trafił także do właściwej bramki, ale jego gol został anulowany przez VAR.

Brentford po przerwie przesądził o zwycięstwie i awansował na szóste miejsce w tabeli, które daje prawo gry w Lidze Europy. Przerwał także serię sześciu meczów bez wygranej. Brazylijski napastnik Igor Thiago wykorzystał rzut karny, zdobywając 22. bramkę w tym sezonie PL i wciąż goni prowadzącego Haalanda (24).

Brazylijczyk zdobył już jedenaście goli w najwyższej klasie rozgrywkowej w 2026 roku kalendarzowym, co jest najlepszym wynikiem. Wynik meczu ustalił przed końcem Mikkel Damsgaard. West Ham nie wykorzystał szansy na oddalenie się od Tottenhamu i na siedemnastym miejscu ma tylko dwa punkty przewagi nad Spurs.

Newcastle - Brighton 3:1

Goście nie byli słabsi pod względem gry, ale już na początku spotkania poważny błąd przy wyjściu z bramki popełnił Verbruggen, który wykorzystał William Osula, zdobywając trzeciego gola w ostatnich czterech meczach PL. Chwilę później swoje pierwsze trafienie w tej edycji najwyższej angielskiej ligi zanotował obrońca Dan Burn. Brighton dwukrotnie trafił w obramowanie bramki i stracił kontuzjowanego Wieffera.

Seagulls po przerwie zmniejszyli straty dzięki bramce Jacka Hinshelwooda, ale mimo okazji nie zdołał wyrównać. Newcastle cieszy się więc z pierwszego zwycięstwa od 14 marca i awansował na trzynaste miejsce. "Mewy" spadły na siódmą pozycję i po zakończeniu wszystkich spotkań tej kolejki mogą być jeszcze niżej. Wynik ustalił Harvey Barnes.

Wolverhampton - Sunderland 1:1

Sunderland objął prowadzenie na stadionie ostatniej drużyny tabeli po golu obrońcy Nordiego Mukiele, który swoim trzecim trafieniem w tym sezonie poprawił ligowy rekord kariery. Goście jednak niepotrzebnie stracili stopera. W zwykłej walce Daniel Ballard pociągnął za włosy Arokodarego i musiał opuścić boisko.

Wolverhampton wywalczył więc przynajmniej punkt, a po raz trzeci w tym sezonie na listę strzelców wpisał się stoper Santiago Bueno. Asystował mu Hugo Bueno. Wolves mają na ostatnim miejscu w tabeli już tylko dwa punkty mniej niż Burnley, a te drużyny jeszcze się ze sobą zmierzą.

Piłka nożna