W doliczonym czasie afrykańscy piłkarze przeprowadzili zabójczą kontrę. Brandon Thomas-Asante pobiegł lewym skrzydłem i podał w pole karne, a piłkę do bramki z bliska wbił Caleb Yirenkyi.
"To bolesne, zasłużyliśmy na lepszy wynik. Kontrolowaliśmy pierwszą połowę, ale w drugiej daliśmy sobie narzucić ich styl. Nie tak chcieliśmy grać, ale teraz nie czas na żale. Przed nami jeszcze dwa mecze. Jeśli chcemy awansować do kolejnej rundy, potrzebujemy dobrego wyniku z Chorwacją. Mamy nauczkę. Na mistrzostwach świata błędy kosztują krocie" - oświadczył Christiansen.
Panama jest w trudnej sytuacji w grupie L. Czekają ją teraz dwa starcia z europejskimi drużynami. 23 czerwca zagra z Chorwacją, a cztery dni później z Anglią.
"Nie będziemy się bać w meczu z Chorwacją. Chcemy pokazać, że Panamę trudno pokonać i będziemy walczyć do ostatniego tchu" - zadeklarował Christiansen, który od sześciu lat jest selekcjonerem reprezentacji Panamy.
Carlos Queiroz piąty raz uczestniczy w mistrzostwach świata jako trener. Selekcjoner reprezentacji Ghany wcześniej w trzech turniejach prowadził Iran, a w 2010 roku - Portugalię. W przeszłości był m.in. szkoleniowcem Realu Madryt i asystentem sir Aleksa Fergusona w Manchesterze United.
"Jestem zmęczony. To było tak trudne i intensywne spotkanie. Zwycięstwa na tych mistrzostwach świata są bardzo drogie, ale moi zawodnicy pokazali, że są gotowi zapłacić za nie wysoką cenę. Panama grała bardzo mądrze i szybko. Musieliśmy cierpieć i wykazać się koncentracją. Nie poddawaliśmy się i znaleźliśmy właściwy sposób na wygranie meczu" - ocenił portugalski szkoleniowiec.
Queiroz dopiero 13 kwietnia objął reprezentację Ghany. Przed mundialem afrykańska drużyna pod jego wodzą zagrała dwa mecze towarzyskie. Przegrała z Meksykiem 0:2 i zremisowała z Walią 1:1.
"Rozwijamy się jako drużyna, a zawodnicy rozumieją zasady gry. Kiedy przeciwnik jest lepszy, walczymy o życie. Ze stylem, który prezentujemy, można liczyć na to, że Ghana coś osiągnie" - przekonuje Queiroz.
23 czerwca w drugiej kolejce fazy grupowej Panama zmierzy się z Chorwacją, natomiast Ghana zagra z Anglią.
