Beccacece ocenił, że w pierwszej połowie jego zespół miał Iworyjczyków "przy linach”, ale nie potrafił wykorzystać klarownych okazji, jakie stworzył.
"Brakowało nam celności, ale nie mogę narzekać na zaangażowanie zawodników. W drugiej połowie dokonaliśmy niezbędnych korekt i kontrolowaliśmy grę na tyle, by zapewnić sobie przynajmniej remis. Włożyliśmy ogromny wysiłek w starciu z silnym przeciwnikiem. Wynik końcowy nie był taki, jakiego chcieliśmy, ale to dopiero początek i musimy dalej pracować" - podkreślił trener Ekwadoru.
Zwycięską bramkę w 90. minucie zdobył Amad Diallo.
"Potrzebowaliśmy tego. Przyjechaliśmy tu, żeby zapisać się w historii. Przed nami jeszcze dwa mecze i musimy podejść do nich z takim samym nastawieniem i spróbować je wygrać. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz, ponieważ znamy ekwadorskich piłkarzy, są bardzo silni fizycznie. Oczywiście sprawiali nam problemy, ale zachowaliśmy spokój i skupienie" - ocenił Diallo.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
