Indie i Chiny wciąż bez umowy w sprawie transmisji telewizyjnych z mistrzostw świata

Indie i Chiny wciąż bez umowy w sprawie transmisji telewizyjnych z mistrzostw świata
Indie i Chiny wciąż bez umowy w sprawie transmisji telewizyjnych z mistrzostw świataREUTERS/Jennifer Gauthier

Miliony kibiców piłki nożnej w dwóch najludniejszych krajach świata mogą nie obejrzeć rozpoczynającego się w przyszłym miesiącu mundialu w Ameryce Północnej. Powodem jest impas w rozmowach dotyczących praw do transmisji w Indiach oraz brak oficjalnej decyzji w Chinach.

W Indiach, od niedawna najludniejszym państwie świata z populacją 1,47 miliarda mieszkańców, spółka Reliance-Disney zaoferowała 20 milionów dolarów za prawa do transmisji z mistrzostw świata, co stanowi ułamek kwoty żądanej przez Międzynarodową Federację Piłki Nożnej (FIFA) i co nie zostało przez nią zaakceptowane - poinformowała agencja Reuters, powołując się na dwa źródła.

Nie ogłoszono również żadnej umowy z Chinami (1,41 miliarda mieszkańców), które według FIFA odpowiadały za 49,8 proc. wszystkich godzin oglądania na platformach cyfrowych i społecznościowych na całym świecie podczas poprzedniego mundialu w Katarze w 2022 roku.

Z kolei FIFA przekazała agencji Reuters, że zawarła umowy z nadawcami w ponad 175 krajach na całym świecie.

„Rozmowy w Chinach i Indiach dotyczące sprzedaży praw medialnych do mistrzostw świata w piłce nożnej 2026 trwają i na tym etapie muszą pozostać poufne” – czytamy w oświadczeniu FIFA.

Brak umowy o transmisjach z Indiami i Chinami jest na tym etapie nietypowy. Podczas poprzednich mistrzostw świata, w tym w 2018 i 2022 roku, chińska państwowa telewizja CCTV zabezpieczyła prawa z dużym wyprzedzeniem i rozpoczęła emisję materiałów promocyjnych oraz reklam sponsorowanych na kilka tygodni przed turniejem.

Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku rozpocznie się 11 czerwca. Pozostało więc tylko pięć tygodni na sfinalizowanie umowy, utworzenie infrastruktury transmisyjnej i sprzedaż powierzchni reklamowych.

Indie i Chiny nie mają swoich reprezentacji w turnieju, w którym po raz pierwszy weźmie udział aż 48 drużyn.