W pierwszym meczu półfinałowym w Madrycie Arsenal zremisował 1:1, dzięki czemu we wtorek na Emirates Stadium będzie miał szansę przypieczętować awans.
„Kanonierzy” nigdy nie wygrali Ligi Mistrzów, a ich jedyny finał zakończył się porażką z Barceloną dwadzieścia lat temu.
Po zeszłorocznej porażce z Paris Saint-Germain w półfinale, Arteta podkreślił, że tym razem Arsenal jest zdeterminowany, by zrobić krok dalej.
"Jutro wyjdziemy na boisko jak bestie, będziemy cieszyć się tą chwilą i damy z siebie wszystko" – powiedział dziennikarzom w poniedziałek. "Nie mogę się doczekać. Czuję energię w drużynie i wśród naszych kibiców. To jest moment, który chcemy przeżyć razem. Pracowaliśmy ciężko jako klub i zespół przez dwadzieścia lat, by znów być w tym miejscu. Jesteśmy bardzo głodni awansu do finału. To ogromne emocje. Musimy dać z siebie wszystko, bo wydarzy się coś niesamowitego".
Arteta może liczyć na powrót kapitana Martina Odegaarda, który opuścił sobotnie zwycięstwo nad Fulham w Premier League.
Niemiecki napastnik Kai Havertz również jest gotowy do gry po dwóch meczach przerwy spowodowanej urazem kolana.
Lider Premier League Arsenal wciąż czeka na pierwsze trofeum od czasu zdobycia Pucharu Anglii w 2020 roku.
Zapytany, czy wyobraża sobie Odegaarda podnoszącego trofeum Ligi Mistrzów jeszcze w tym miesiącu, Arteta odpowiedział: "Widziałem to wiele lat temu i to właśnie miałem w głowie dla tego klubu. Nigdy nie można obiecać zdobycia wielkich trofeów, ale można obiecać codzienną pracę, wdrażanie wizji i determinację w podejmowaniu decyzji, by uczynić ten klub jednym z najlepszych w Europie. Jesteśmy tu. Teraz musimy zrobić kolejny krok".
W przeciwieństwie do tego etapu w poprzednim sezonie, Arteta nie apelował do kibiców Arsenalu, by „zakładali buty i kopali każdą piłkę”, by poprowadzić drużynę do finału przeciwko PSG lub Bayernowi Monachium w Budapeszcie 30 maja.
"Nie sądzę, by potrzebny był jakiś specjalny apel. Stawka mówi sama za siebie" – stwierdził. "Ale nie mogę się doczekać, by przeżyć ten moment z naszymi kibicami, naszymi ludźmi i stworzyć coś naprawdę wyjątkowego, by awansować do finału. Przeżyjmy to razem, sięgnijmy po to i sprawmy, by się wydarzyło".
