O odejściu ze Slavii
Lukas Ambros: "Już w wieku szesnastu lat miałem nastawienie, że chcę spróbować sił za granicą. Bardzo ciągnęło mnie do Niemiec i uważam, że byłem już wtedy na to gotowy, rodzice przygotowali mnie do samodzielnego życia. Nigdy tego nie żałowałem, zarówno pod względem życiowym, jak i piłkarskim, to była dobra decyzja, nawet patrząc z perspektywy czasu".
O pobycie w Niemczech
"Trafiłem do akademii Wolfsburga, gdzie grałem w drużynach od U17 do U19. Gdy miałem przejść wyżej, klub niestety całkowicie zlikwidował seniorski zespół 'B', więc nie miałem innej opcji poza pierwszą drużyną. Trenowałem z nimi, zagrałem jeden mecz w Bundeslidze, ale wiedziałem, że nie będę miał regularnej gry. Dlatego na rok przeniosłem się do Freiburga do trzeciej ligi, co bardzo mi pomogło. Dla mojego rozwoju jako młodego zawodnika to było świetne. Dodatkowo walczyliśmy o utrzymanie, co dało mi sporo doświadczenia".
O formie w Górniku Zabrze
"Czuję się świetnie, jesteśmy na drugim miejscu w Ekstraklasie, w weekend gramy finał krajowego pucharu, mamy szeroką i mocną kadrę, trener Gasparik ma wiele możliwości. Oczywiście z osobistego punktu widzenia zawsze może być lepiej, ale nigdy nie byłem typowym strzelcem, raczej jestem kreatorem gry, choć nad tym pracuję i trochę się to zmienia, więc wierzę, że to się przełamie. Jest nas tutaj pięciu Czechów, do tego wszyscy z Moraw, więc dogadujemy się znakomicie".
O zainteresowaniu Lukasa Podolskiego
"Oczywiście bardzo mnie to ucieszyło, przed przyjściem do Górnika rozmawialiśmy przez telefon, tłumaczył mi, jaka jest ich filozofia, więc także dlatego zdecydowałem się na Polskę. W maju powinien zostać również większościowym właścicielem klubu, co jest świetne, bo na pewno nie musiałby tego wszystkiego robić dla pieniędzy, więc nie wiem, jak to jest zapisane, ale pewnie sam za siebie płaci. (śmiech) Nadal chce być z nami, z drużyną, daje z siebie wszystko na treningach, widać, że kocha futbol".

O porównaniu czeskiej i polskiej ligi
"Ogólnie uważam, że polska liga jest lepsza, trafia tu wielu Hiszpanów, Portugalczyków i zawodników z naprawdę dobrych klubów. Stadiony, kibice i zainteresowanie społeczne są jeszcze większe niż u nas, więc pod tym względem Ekstraklasa jest moim zdaniem lepsza. Poza tym bardziej odpowiada mi styl gry, który się tu prezentuje, jest bardziej techniczny i mniej oparty na fizycznej walce. Jednak to trio najlepszych czeskich klubów jest według mnie jeszcze trochę wyżej, co widać zwłaszcza w europejskich pucharach".
O reprezentacji Czech
"W kadrze U21 czuję się świetnie, mamy dobry zespół pod wodzą trenera Bilka, przed nami ważne mecze, które musimy wygrać i awansować na EURO. Na ostatnim zgrupowaniu byłem wśród rezerwowych także w dorosłej kadrze, ale na razie z nikim o tym nie rozmawiałem, nie miałem jeszcze kontaktu z trenerem Koubkiem. Oczywiście chciałbym pojechać na Mistrzostwa Świata, ale tego chciałby każdy. Trudno mi o tym mówić, ale czuję, że końcówka sezonu w klubie może zdecydować o moim ewentualnym powołaniu".
