Bolesna lekcja futbolu dla polskich piłkarek na Euro, kadra U17 rozbita przez Francję

Zaktualizowany
Bolesna lekcja futbolu dla polskich piłkarek na Euro, kadra U17 rozbita przez Francję
Bolesna lekcja futbolu dla polskich piłkarek na Euro, kadra U17 rozbita przez FrancjęLa chaîne L'Équipe

Biało-Czerwone podeszły do meczu odważnie, ale za otwartą grę zapłaciły bardzo wysoką cenę. Młode Francuzki już przed przerwą załatwiły sprawę wygranej, kończąc pierwszy mecz Euro 2027 wynikiem 5:0.

We wtorkowe popołudnie polska reprezentacja kobiet U17 rozegrała swój pierwszy mecz grupowy mistrzostw Europy w Irlandii Północnej. Przy niemal pustych trybunach Showgrounds w Coleraine Polki rozpoczęły ambitnie, prowadząc zażartą walkę z zespołem Francji w pierwszym kwadransie.

Sprawdź szczegóły meczu Francja U17 - Polska U17

I na tym trzeba by zakończyć opis, gdybyśmy mieli przekazać tylko dobre wiadomości. Tuż po upływie kwadransa Francuzki przejęły kontrolę. Najpierw Rachael Adedini przegrała walkę tuż przed bramką z chroniącą naszej bramki Hanną Buchtą. Dobitkę ciałem na słupek sparowała Helena Zarzycka, ale Maja Wiśniewska faulowała przy trzecim podejściu rywalek.

Rzut karny wykorzystała Lea Motyka, a Francuzki po otwarciu wyniku poszły za ciosem momentalnie. Już dwie minuty później rzut rożny po przypadkowym trąceniu piłki w obronie dał Abedini wymarzoną okazję i dobiła piłkę za linię. Na jakiś czas Polki zdołały odepchnąć faworytki, jednak przed przerwą Buchta jeszcze dwukrotnie musiała wyjmować piłkę z siatki.

W 41. minucie nie można było jej winić – Elise Dhalluin przyjęła piłkę przed polem karnym i przymierzyła jak stara wyjadaczka. Piłka wysokim łukiem poszybowała wprost w dalsze okno polskiej bramki. Adedini jeszcze w doliczonym czasie dostrzegła z kolei Elsę Prezelin i obsłużyła ją piłką za linię obrony, co ta spuentowała uderzeniem z pierwszej obok Buchty.

W kwestii podziału punktów sprawa była zamknięta, ale trzeba oddać naszej reprezentacji, że nie było mowy o zwieszaniu głów. Owszem, rywalki wciąż przeważały, za to piłkarki Polski uporczywie walczyły przynajmniej o gola honorowego. Gdy zapachniało nim w 85. minucie po pięknej rulecie Zofii Burzan, z ataku nie wyszło niestety nic. Gorzej: Francja wyprowadziła swój atak, w którym Mayra Ferreira przerzutem z lewej znalazła Candice Thomas, a ta ustaliła wynik meczu.

Trudno mówić o niespodziance, porażka z Francją była najbardziej realistycznym scenariuszem. Szkoda szczególnie jej wymiaru i faktu, że nasze reprezentantki nie zdołały zdobyć pierwszego gola. To dodałoby pewności przed kolejnymi spotkaniami. 8 maja Polki zagrają z Finlandią, a 11 maja z Hiszpanią. Do fazy pucharowej awansują dwie najlepsze drużyny w grupie, trzecia walczy w barażu o udział w mistrzostwach świata.

Sytuacja w grupie Polek po pierwszym rozegranym meczu
Sytuacja w grupie Polek po pierwszym rozegranym meczuFlashscore