Przejdź do głównej treści

Kroczek przed rewanżem z Vallettą: Wynik pierwszego meczu nie ma znaczenia

Kroczek przed rewanżem z Vallettą: Wynik pierwszego meczu nie ma znaczenia
Kroczek przed rewanżem z Vallettą: Wynik pierwszego meczu nie ma znaczeniaWaldemar Deska / PAP

Trener piłkarzy Rakowa Częstochowa Dawid Kroczek podkreślił przed rewanżem z Valletta FC, że wynik pierwszego spotkania - 3:1 - nie zmienia nic w przygotowaniach do rewanżu 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji. "W piłce już wielokrotnie działy się różne rzeczy" - przestrzegł.

Częstochowianie mają dwubramkową zaliczkę, ale Kroczek zapewnił, że jego podopieczni rozegrają czwartkowe spotkanie tak, jakby tego przed tygodniem nie było.

"W piłce już wielokrotnie działy się różne rzeczy i wszyscy sobie zdajemy z tego sprawę, dlatego bardzo skrupulatnie przygotowujemy się do tego spotkania" - powiedział na konferencji prasowej przed czwartkowym rewanżem.

Zostanie on rozegrany w miejscowości Ta' Qali na sztucznej murawie, co zdaniem selekcjonera powinno mieć marginalne znaczenie.

"Oczywiście, gospodarz ma przewagę, bo może tu trenować na co dzień, ale pamiętajmy, że boisko jest takie samo dla obu drużyn" - uciął szkoleniowiec Rakowa.

Jeśli Częstochowianie wyeliminują maltańskiego rywala, w kolejnej rundzie zmierzą się ze słabszym z pary 2. rundy eliminacji Ligi Europy: szwedzkim Hammarby IF lub belgijskim Anderlechtem. Przed tygodniem padł remis 1:1.

"Czwartkowe spotkanie jest kluczowe i jemu poświęcamy całą energię, ale jedna osoba z naszego sztabu już widziała jeden mecz (potencjalnych rywali w 3. rundzie - PAP), teraz też obejrzy mecz rewanżowy. Nie wiemy do końca, z kim przyjdzie rywalizować temu zespołowi, który uzyska awans - mam nadzieję, że to będziemy my - ale podglądamy tych przeciwników i na pewno będziemy przygotowani" - obiecał Kroczek.

Spotkanie w Ta'Qali rozpocznie się o godzinie 19.30. O awans do 3. rundy eliminacji LK walczy też GKS Katowice, który o 20.30 podejmie MSK Żilina. Na Słowacji Katowiczanie przegrali 1:2.

Piłka nożna