Sześciobramkowe thrillery w Bundeslidze. Bayern odrodził się w 100. minucie, Tomas ratuje Stuttgart

Tomás uratował punkt Stuttgartowi.
Tomás uratował punkt Stuttgartowi.Eibner-Pressefoto/Wolfgang Frank, Eibner-Pressefoto / Alamy / Profimedia

Mistrzowski Bayern ponownie dał rywalowi nadzieję na zwycięstwo, by odebrać ją w końcówce spotkania. Heidenheim przed spadkiem z Bundesligi może uratować już tylko cud. Hoffenheim widziało się już na czwartym miejscu w tabeli, gwarantującym udział w Lidze Mistrzów, ale w bezpośrednim starciu o te prestiżowe rozgrywko w doliczonym czasie gry wyrównał Tiago Tomas, odbierając gospodarzom radość.

Bayern - Heidenheim 3:3

Kibice w stolicy Bawarii szykowali się na pojedynek pewnego mistrza z drużyną z absolutnego dna tabeli Bundesligi. Bayern przystępował do meczu po dziewięciobramkowym widowisku z PSG w Lidze Mistrzów, a Vincent Kompany musiał mieć na uwadze ważny rewanż półfinałowy z paryżanami. Heidenheim chciał zachować choćby minimalne szanse na utrzymanie, ale mecz na stadionie mistrza był najtrudniejszym możliwym zadaniem.

Mimo wszystkich przedmeczowych przewidywań w Monachium zapowiadała się wielka sensacja. Goście po pierwszym gwizdku prowadzili 2:1 i długo po 90. minucie byli bliżej zwycięstwa, aż faworyt zdołał wyrwać punkt w dziesiątej minucie doliczonego czasu gry. Remisem zakończył się nie tylko sam mecz, ale także pojedynek dwubramkowych strzelców – Leona Goretzki i Budu Zivzivadze.

Bawarczycy wyśrubowali rekord liczby zdobytych bramek do niewiarygodnych 116 w jednym sezonie Bundesligi. Michael Olise został pierwszym piłkarzem w rozgrywkach od czasów Jadona Sancho w sezonie 2019/20, który w jednej edycji ma na koncie zarówno 14 goli, jak i 14 asyst.

Po pierwszej majowej sobocie ma już 14 goli i 18 asyst. Mógłby mieć jeszcze lepszy dorobek bramkowy, gdyby jego trafienie w doliczonym czasie nie zostało zapisane jako gol samobójczy bramkarza Dianta Ramaja. Wspomniany Zivzivadze ustanowił rekord Heidenheimu, zdobywając pięć kolejnych bramek dla klubu w Bundeslidze, ale wraz z kolegami nadal zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

Hoffenheim - Stuttgart 3:3

PreZero Arena była gotowa na bardzo ważny mecz w walce o miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. Hoffenheim chciał z piątej pozycji wyprzedzić czwarty Stuttgart. Gospodarze niedawno pokonali Hamburg, co było ich siedemnastym zwycięstwem w sezonie i nowym rekordem klubu pod względem liczby wygranych w jednej kampanii. Goście od końca stycznia tylko raz wygrali na wyjeździe w lidze.

Ta niechlubna seria Stuttgartu została przedłużona o kolejny mecz, a największy udział miał w tym Andrej Kramarić. Chorwacki napastnik podpisał nowy kontrakt z TSG 1899 i uczcił to dwoma golami. Wydawało się, że zapewnił tym samym trzy punkty i awans na miejsce gwarantujące udział w LM.

Jednak w piątej minucie doliczonego czasu gry wyrównał gość – Tiago Tomas, ustalając wynik na 3:3. VfB zdobywał bramki już w rekordowych 20 kolejnych meczach wyjazdowych. Gol Ermedina Demirovicia sprawił, że ostatnio został dopiero drugim piłkarzem tego tysiąclecia, który w dwóch pierwszych sezonach Bundesligi w barwach Stuttgartu zdobył dwucyfrową liczbę goli. Teraz napastnik ma już 11 trafień.

Leverkusen - Lipsk (18:30)

Pozostałe wyniki:

Brema - Augsburg 1:3

Frankfurt - Hamburg 1:2

Union Berlin - FC Koeln 2:2

Piłka nożna