Od dobrych paru tygodni w mediach społecznościowych kibice Wisły Kraków upominali się o transfery po awansie do Ekstraklasy. Doczekali się na razie przedłużenia umowy Patryka Letkiewicza i czekają na wieści w sprawie Marcela Łubika, a dziś zobaczyli wzmocnienie strefy bezpośrednio przed bramką.
27-letni Maxence Maisonneuve to rosły (191 cm) stoper urodzony w Marsylii, który do 2022 roku grał wyłącznie w niższych ligach Francji. Ostatnie lata spędził z kolei w Belgii, reprezentując kolejno Olympic Charleroi i RAAL La Louviere. Dwa pełne sezony w tym klubie były bardzo udane – nie tylko grał regularnie, ale zdobył też gola i dwie asysty, uczestnicząc w awansie klubu.
Podobnie jak w każdym poprzednim transferze w karierze, również tym razem barwy zmienia za darmo, po wygaśnięciu umowy z poprzednim klubem.
Francuz po raz pierwszy zagra nie tylko w Polsce, ale też w kraju, w którym nie mówi się po francusku. Wisła liczy jednak, że problemów z komunikacją i adaptacją nie będzie, a francuski defensor potwierdzi jakość, która wprowadziła go do belgijskiej Jupiler League i podniosła rynkową wycenę do 600 tys. euro. W Krakowie ma zostać do czerwca 2028 roku, chyba że aktywowana zostanie opcja przedłużenia.
