Cristiano Ronaldo był jedną z nielicznych gwiazd, które nie zabłysnęły w pierwszej kolejce Mistrzostw Świata 2026, a Portugalia zapłaciła za to remisem 1:1 z teoretycznie słabszą Demokratyczną Republiką Konga.
Szybko, jak to zwykle bywa w przypadku największych piłkarzy, gdy nie grają dobrze, krytyka skupiła się na numerze siedem. Wielu dołączyło do tego chóru, a zawsze kontrowersyjny Kevin-Prince Boateng nie chciał pozostać z boku.
"Mogę być szczery? Gdyby Ronaldo był prawdziwym graczem zespołowym, odsunąłby się na bok i pozwolił młodym zabłysnąć. Portugalia jest lepszym zespołem bez niego. Gdy jest na boisku, wszyscy chcą mu podawać, przez co pojawia się ogromna presja" – stwierdził były piłkarz FC Barcelona i wielu innych klubów w rozmowie z SBS Sports.
"Jeśli Portugalia chce zajść daleko, uważam, że Ronaldo powinien oddać rolę lidera. Niech grają inni, a on niech wchodzi na ostatnie piętnaście lub dwadzieścia minut, by pomóc osiągnąć dobry wynik" – podsumował.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
