Po pewnym zwycięstwie nad RPA na inaugurację turnieju, Meksyk wiedział, że tym razem czeka go trudniejsze zadanie, a w pierwszej połowie oba zespoły toczyły bardzo wyrównaną walkę.
Wspierani przez żywiołową publiczność gospodarzy, to El Tri stworzyli najlepszą okazję w pierwszych 45 minutach. Dośrodkowanie Roberto Alvarado w pole karne zostało przedłużone głową przez Juliana Quinonesa, ale Kim Seung-Gyu dobrze interweniował, broniąc strzał, po tym jak wcześniejsza próba Son Heung-Mina została wybita z linii bramkowej, choć i tak sędzia podniósł chorągiewkę sygnalizując spalonego.
Remis pomiędzy Czechami a RPA wcześniej tego dnia sprawił, że oba zespoły były w komfortowej sytuacji po wygranych w pierwszej kolejce, co prawdopodobnie przełożyło się na dość niemrawą pierwszą połowę – po wcześniejszej próbie Quinonesa żadna z drużyn nie oddała celnego strzału, ku rozczarowaniu kibiców w Guadalajarze.

Druga połowa zapowiadała się ciekawiej, bo zmęczenie miało otworzyć grę, a już po niespełna pięciu minutach po wznowieniu to błąd otworzył Meksykowi drogę do objęcia prowadzenia.
Będący bez żadnej presji Seung-Gyu w niewytłumaczalny sposób wypuścił piłkę po dośrodkowaniu w pole karne, co pozwoliło Luisowi Romo na łatwe skierowanie jej do pustej bramki i zdobycie pierwszego gola w wielkim turnieju.
Ten gol powinien był nieco otworzyć mecz, bo Koreańczycy z południa chcieli zbudować trzy punkty przewagi nad rywalami z dołu tabeli, ale nadal brakowało im energii i pomysłów w ofensywie, co nie jest dla nich typowe.
Dwukrotni mistrzowie Azji przebudzili się dopiero w ostatnich 20 minutach – Gue-Sung Cho został zatrzymany z bliska przez Raula Rangela w końcówce, ale ich wysiłki okazały się daremne, bo współgospodarze turnieju utrzymali skromne prowadzenie i zrewanżowali się za odpadnięcie w fazie grupowej MŚ 2022.
Meksyk wygrał już wszystkie sześć swoich meczów MŚ przeciwko drużynom z Azji i jest bardzo blisko powrotu do Mexico City w 1/16 finału, a Korea Południowa wciąż pozostaje bez zwycięstwa w finałach przeciwko ekipom z CONCACAF i czeka ją teraz potencjalnie nerwowy ostatni mecz grupowy z RPA.
