Polski duet bardzo dobrze poradził sobie w fazie grupowej, gdzie pokonał 4:1 Portugalię i 4:2 Szwajcarię, co dało awans do 1/8 finału, gdzie zmierzyli się z Irlandczykami, których reprezentowali William O’Connor i Mickey Mansell.
Rywale Polaków w grupie mierzyli się z Singapurem (4:1) i Gibraltarem (4:2). Biało-czerwoni uniknęli w tej fazie najtrudniejszych rywali i na horyzoncie pojawiła się szansa na historyczny awans do ćwierćfinału.
Niestety zdecydowanie lepiej w mecz weszli Irlandczycy, którzy zaczynali spotkanie i przełamali Polaków w czwartym legu. Na przerwę schodzili z wynikiem 5-2. Mecz stał na równym poziomie, ale do tego momentu rywale wyglądali lepiej na zamknięciach.
Po powrocie zdecydowanie lepiej wyglądali nasi reprezentanci, którzy wygrali aż trzy legi z rzędu, wracając do gry (5-5). Niestety Polacy nie wykorzystali swoich szans. Mylił się na podwójnych Ratajski, mylił się Białecki i to sprawiło, że tym razem to Irlandczycy zanotowali serię trzech legów z rzędu i wygrali całe spotkanie 8-5.
Polacy po raz dziewiąty nie zdołali przejść tego etapu World Cup of Darts.
