Hubert Hurkacz w pierwszej rundzie tegorocznego turnieju w Halle bardzo gładko pokonał Andrieja Rublowa (13. ATP), a rywalem Daniela Altmaiera był Nikoloz Basilaszwili (118. ATP). Niemiec pokonał go 7:5; 6:4. Do tej pory Polak i jego dzisiejszy rywal grali dwa razy i oba te mecze wygrał "Hubi" bez straty seta, który z Halle ma bardzo dobre wspomnienia, bo wygrał cały ten turniej w 2022 roku, a dwa lata później dotarł do finału, gdzie lepszy od niego po dwóch tie-breakach był Jannik Sinner.
Hurkacz wykorzystał swój moment w szóstym gemie i pewnie wygrał pierwszego seta
Początek meczu nie przyniósł większych emocji. Hurkacz w dwóch pierwszych gemach serwisowych stracił tylko jeden punkt. Niemiec zaczął czwartego od podwójnego błędu, ale później już wygrywał akcje i po 12 minutach gry było 2:2. Przy stanie 3:2 dla Huberta oglądaliśmy pierwszego gema rozgrywanego na przewagi. Przy równowadze Niemiec zagrał w siatkę i mieliśmy pierwszego break pointa, którego Polak wykorzystał po uderzeniu rywala w korytarz deblowy.
"Hubi" świetnie serwował, nie stracił żadnego punktu przy podaniu, co dało mu prowadzenie 5:2. Hurkacz ósmego gema rozpoczął od kapitalnego returnu na linię, a przy stanie 30-30 Niemiec popełnił podwójny błąd, który dał piłkę setową. Daniel zdołał się obronić, więc Hubert musiał jeszcze wygrać gema serwisowego. Od stanu 15-15 posłał dwa bardzo dobre serwisy i zamknął seta asem serwisowym. Pierwsza partia trwała 31 minut.
Sytuacja się odwróciła. Tym razem w szóstym gemie przełamał Niemiec
Drugą odsłonę rozpoczynał Niemiec i nie szło mu dobrze. Podwójny błąd serwisowy dał wynik 15-30, ale Daniel odpowiedział na to asem. Za moment jednak zagrał w korytarz deblowy i był break point. Altmaier wygrał długą akcję i doprowadził do równowagi. Łącznie Polak miał trzy okazje na przełamanie, ale rywal zdołał się obronić. Hurkacz miał małe problemy przy podaniu, jednak nie dopuścił przeciwnika do break pointa, a sam za moment miał kolejne dwie takie szanse i znowu Niemiec dał radę się wybronić.
Po dwóch wygranych w mękach gemach serwisowych w końcu pewnie utrzymał serwis, a w szóstym pojawiły się problemy z podaniem Polaka. Hurkacz popełnił podwójny błąd serwisowy, który sprawił, że rywal zyskał aż trzy break pointy z rzędu. Niemiec wygrał długą akcję i przełamał Huberta. Altmaier potwierdził przewagę, więc przy stanie 2:5 serwował Polak, utrzymał serwis, ale za moment to samo zrobił przeciwnik i losy meczu rozstrzygnęły się w trzeciej partii.
Hurkacz dał się przełamać w samej końcówce i odpada z turnieju w Halle
Pierwsze pięć gemów zostało pewnie wygrane przez serwujących i z niecierpliwością czekaliśmy, czy znowu decydujący moment seta nastąpi w szóstym. Altmaier prowadził już 30-0, ale po jego błędzie oglądaliśmy równowagę, jednak Niemiec się wybronił i nie było przełamania, jak miało to miejsce w poprzednich setach.
Przy stanie 4:4 Hubert popełnił podwójny błąd na 15-30, a w następnej akcji upadł przy minięciu rywala i Niemiec miał dwa break pointy. Polak wyszedł z opresji i to rywal był pod presją przy podaniu. Daniel to wytrzymał, a znowu problemy miał Hurkacz. Kolejny raz popełnił podwójny błąd na 15-30 i znowu rywal miał dwie okazje na przełamanie, ale po uderzeniu w siatkę była równowaga.
Polak obronił trzy break pointy, ale przy czwartym nie dał rady i Altmaier serwował po wygranie meczu. Zrobił to doskonale, nie stracił punktu i pokonał Hurkacza. Niemiec, który gra w Halle z "dziką kartą", w ćwierćfinale zmierzy się z lepszym z pary Daniił Miedwiediew – Terence Atmane.
Wynik meczu:
Hubert Hurkacz – Daniel Altmaier 6:3; 3:6; 5:7
