Franco Mastantuono jest już bardzo blisko sfinalizowania swojego wypożyczenia do Fiorentiny. Napastnik pochodzący z Azul będzie szukał minut na boisku we Włoszech, gdzie już czeka na niego Víctor Valdepeñas, znany z Valdebebas, który w zeszłym tygodniu podpisał kontrakt z drużyną z Italii.
Brak powołania Argentyńczyka na ostatni mecz sparingowy już sugerował, że jego najbliższa przyszłość nie jest związana z Realem Madryt, a jak udało się ustalić Flashscore we wtorek, zawodnik spakuje walizki i w sezonie 2026/27 będzie grał na wypożyczeniu we Florencji.
W ten sposób zarówno piłkarz, jak i jego rodzina przenoszą się w miejsce, które im odpowiada, ponieważ kilka miesięcy temu mieli okazję lepiej poznać to miasto. Celem jest, by Argentyńczyk znów czerpał radość z gry i odzyskał pewność siebie, co jest niezwykle ważne na tym etapie jego kariery.
Real Madryt z kolei unika powrotu zawodnika do River Plate, gdzie tempo gry byłoby niższe, co oznaczałoby krok wstecz w rozwoju Mastantuono.
