Wielu komentatorów zapewniało kilka dni temu, że transfer Yan Diomande do Realu Madryt jest już dopięty i zostanie szybko ogłoszony. Tymczasem minęło już kilka dni, a przyjście Iworyjczyka do stolicy Hiszpanii wciąż nie zostało sfinalizowane.
Jak informowaliśmy na Flashscore, problem z prowizjami między agencjami menedżerskimi wstrzymuje całą operację. Z kolei Marcel Schafer, dyrektor sportowy RB Lipsk, postanowił spojrzeć na sprawę z dystansem i sprowadzić na ziemię wszystkich "Fabrizio Romano" tego świata.
"Z mojej perspektywy to zdecydowane nie. Nic o tym nie wiem. Doszło do zmiany agentów. Naszym punktem kontaktowym jest teraz Roc Nation, Yan jasno nam to zakomunikował. (…) Nie sądzę, żeby przez to transfer miał upaść, o ile w ogóle dojdzie do transferu" – powiedział, odnosząc się do możliwości, że spór między agencjami zniweczy ewentualny transfer.
"Jest jasne, że niektórzy samozwańczy eksperci transferowi informowali kilka dni temu, że umowa jest już zamknięta albo dali swoje 'here we go'. To po prostu nieprawda. Jeszcze nie jesteśmy na tym etapie" – podkreślił, wyraźnie odnosząc się do specjalistów od transferów.
W czołowych ligach europejskich, a także w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, trwa letnie okno transferowe. W stale aktualizowanym trackerze można śledzić informacje o sfinalizowanych i planowanych transferach, a także spekulacje i nowości dotyczące kontraktów zawodników.
