Hiszpański pomocnik i mistrz świata Rodri jest jednym z głównych bohaterów letniego okna transferowego, a doniesienia o zainteresowaniu Realem Madryt pojawiły się już ponad miesiąc temu.
Dziennikarze TalkSPORT Alex Crook i Ben Jacobs informują, że Barcelona pracuje nad tym, by przechwycić Rodriego sprzed nosa rywalom, którzy zwlekają z finalizacją transferu 30-latka – rozmowy już trwają.
Zwycięzca Złotej Piłki podobno wciąż nie podjął ostatecznej decyzji przed startem nowego sezonu, a transferowy ekspert Fabrizio Romano ujawnił w czwartek rano, że wszystko zależy wyłącznie od niego.
„Decyzja należy całkowicie do Rodriego, bo zarówno Real Madryt, jak i Barcelona są gotowe zapłacić City podobną kwotę odstępnego. Rodri od tygodni prowadzi negocjacje z Realem Madryt jako priorytetem, ale Barcelona również włączyła się do gry, ponieważ umowa z Madrytem nie została jeszcze sfinalizowana” - napisał dziennikarz.
Mimo tych spekulacji trener City Enzo Maresca zachowuje spokój w sprawie przyszłości swojego kluczowego pomocnika.
"Trzeba powiedzieć, że wokół wielkich piłkarzy zawsze pojawiają się plotki. Nie martwi mnie to, to normalne" – stwierdził Maresca. "Wygrali mistrzostwa świata, a on był jednym z najlepszych zawodników. Każdy trener chciałby mieć Rodriego, ale teraz czeka go operacja. Musi odpocząć i wrócić do zdrowia, a potem znów będzie z nami".
Rodri w przeszłości wypowiadał się pozytywnie o Realu Madryt, ale przy ofensywie Barcelony czeka go ogromny wybór tuż przed startem sezonu.
