Lando Norris zdobywa pole position przed sprintem GP Miami. Koniec dominacji Mercedesa?

Norris wystartuje z pierwszego pola w sprincie
Norris wystartuje z pierwszego pola w sprincieREUTERS/Marco Bello

McLaren dobrze wykorzystał przerwę w sezonie Formuły 1. Po powrocie do rywalizacji w Miami zespół zmniejszył stratę do Mercedesa i jeszcze bardziej zaostrzył walkę o czołowe lokaty. Norris wywalczył pole position do sprintu, wyprzedzając lidera klasyfikacji generalnej, Kimi Antonellego, oraz swojego kolegę z zespołu, Piastriego.

Pięć tygodni z Astonem Martinem w fabryce Hondy w Sakura nie przyniosło żadnych efektów. Wibracje pozostały i uniemożliwiają Fernando Alonso pokazanie magii tymi rękami, które mu drętwieją i mogą w przyszłości poważnie zagrozić jego zdrowiu. Pod względem sportowym Hiszpan był przedostatni, wyprzedzając – jak zwykle – swojego pechowego kolegę, Strolla. Smutne pocieszenie. Nawet debiutanci z Cadillaca uplasowali się wyżej. Co za katastrofa.

Nie popisał się także Sainz, a właściwie Williams. Madrytczyk już podczas pierwszego treningu sygnalizował, co można poprawić, ale albo go nie wysłuchano, albo nie potrafiono wprowadzić odpowiednich zmian i wystartuje z piętnastego pola, tuż za swoim kolegą, Albonem.

Wszyscy tegoroczni faworyci byli już w SQ1. Wśród nich Argentyńczyk Colapinto. Była ciekawość, czy Mercedes coś ukrył podczas pierwszego treningu i czy Ferrari potwierdzi dobrą formę w tej jedynej sesji. Jednak w decydującym momencie najmocniejsi okazali się ci, którzy błyszczeli w poprzednim sezonie.

Z dominacji Mercedesa sprzed przerwy nie zostało już nic. Russell był zagubiony na asfalcie w Miami, a tylko Antonelli w ostatniej chwili i przy ostatniej próbie uratował sytuację, zapewniając sobie drugie miejsce, tuż za aktualnym mistrzem, Lando Norrisem. Za nimi uplasowali się Piastri, Leclerc, Verstappen, wspomniany już Russell, Hamilton, Colapinto, Hadjar i Gasly.